"Wciąż istnieje ryzyko, że dostęp w pewnym momencie zostaną wyłączone, tak jak teraz programiści zostali globalnie odcięci."
Kto to pisał albo tłumaczył z angielskiego bez sprawdzenia? To już AI lepiej by to napisało...
Suwerenność technologiczna UE... Obudzili się rychło w czas.
Tymczasem w tej samej UE rządzący nią: nie chcmy tu niczego produkować, hodować i uprawiać.
hodować i uprawiać.
UE podobne wyniki co USA (absolutnym liderem są Chiny, nie ta skala, więc zostawiam UE vs. USA):
Region / Wartość produkcji rolnej rocznie
USA - ok. 474 miliardy USD
Unia Europejska - ok. 400–430 miliardów USD
produkować
Region / Przemysł ciężki (Chemia, metalurgia)
USA - ok. 500–550 mld USD
Unia Europejska / ok. 450–500 mld USD
Region / Elektronika (Sprzęt komputerowy, RTV, optyka, baterie)
USA - ok. 140–160 mld USD
Unia Europejska - ok. 110–130 mld USD
Przy czym absolutnie trzymamy wszytkich za jaja w części sektorów, bo bez maszyn ASML to Nvidia z Intelem i TSMC mogą zacząć produkować wafle... dla lodziarni. Albo tak samo z lekami i farmacją. Powtarzam, to że produkujemy wyspecjalizowany sprzęt i produkt, którego "Kowalski" nie widzi na półkach sklepowych, nie znaczy że nie produkujemy niczego. W zasadzie JEDYNE w czym jesteśmy znacząco do tyłu wobec USA to usługi informatyczne - Stany pokazały, że Republikanie i konserwatyści są wręcz wrogo nastawieni do Europy i UE, więc logicznym jest że taka zmiana następuje. Na nasze szczęście, zbudowanie sektora usług IT jest śmieszne łatwe w porównaniu do zbudowania sektora produkcji wyspecjalizowanych maszyn (jak np. ASML), więc parę lat "cierpienia" i staniemy w tym sektorze na własne nogi.
Nie chodziło mi o to, że nie produkujemy niczego (zły dobór słów z mojej strony) ale o stosunek do tych gałęzi, które zarówno dla Kowalskiego jak i naszego bezpieczeństwa mają również znaczenie, zarzynając je obłąkanymi kosztami środowiskowymi, wymogami, które reszta świata ma gdzieś albo sprowadzając dobra z tych regionów wobec, których tutejsi nie są wstanie konkurować m.in. z wyżej wymienionych powodów.
Nie można powiedzieć, że Unia Europejska nie produkuje nic w temacie AI, właśnie weszło w życie liczące 150 stron regulacje AI Act. Więc my też produkujemy.
Via Tenor
Nie martwcie się, jak czegoś nie wiecie o grach to macie jeszcze mnie ;)
I mamy największą na świecie liczbę per capita nakrętek zintegrowanych integralnie z butelkami, że o podatku od zbieractwa puszek po piwie nie wspomnę.🤣