Trochę szkoda, bo kiedyś myślałem, że będzie osobny arc z armią wyzwolenia, i walka z admirałami, a z tego co się dzieje, i w zasadzie działo w przeszłości, to ostatni arc to Słomkowi, rząd, Czarnobrody ,armia wyzwolenia i wszyscy inni w jednym starciu jak Marineford. Ewentualnie bitwa, i potem ostatni akt słomkowi kontra załoga czarnobrodego każdy z każdym o One Piece.
A co do Ussopa ,to ODa chyba nie ma na niego pomysłu. Jako jedyny wygląda na super słabego. I nie widzę jakby go wzmocnił(myślałem że go ta sowa powiększy ;D)
Wątpię czy to końcówka !
mamy jeszcze kilka wątków do skończenia !
Pusty wiek !
Dragon i armia Rewolucjonistów + spotkanie dragona i luffiego !
Mamy czarnobrodego
Joy Boy ! - którego wątki są nareszcie poruszane ale wolno
IMU i światowy rząd , jak to główny antagonista .
Mnie najbardziej ciekawią postacie zaczęte bardzo dawno temu a do tej pory pozostały nie rozbudowane i nie pokazały pełnych możliwości. Shanks, Akainu, Borsalino, Mihawk. Szczególnie ten ostatni mnie ciekawi bo od momentu jego prezentacji jako "Najsilniejszego szermierza świata" pojawiło się mnóstwo postaci władających mieczem o olbrzymim potencjale (Nusjuro chociażby ) a jeśli Mihawk jest najsilniejszy to znaczy że tych gigantów przerasta. Hype na Mihawka trwa już ponad 20 lat i nie wiem czy postać ten hype udźwignie.
Musi przecież kiedyś walczyć z Zoro a to znaczy , że Luffiego czeka jeszcze potyczka z Cross Guild i nie wiem jak Oda to ogarnie bo póki co CG nie należy do głównych antagonistów Słomkowych.
Do tego jak pisałeś Dragon, Blackbeard i całe Void Century. Nie wiem czy w trzy lata da radę
Elbaf jeszcze sypnie tajemnicami, potem krótki arc gdzie będą jakieś przygotowania, i potem jeden wielki koniec z całą resztą historii. Ale fakt 3 lata to za mało na to, szczególnie że rocznie wychodzi koło 35 rozdziałów. Wano trwało 4 lata. A tutaj jeszcze elbaf, potem coś przejściowego i wielki koniec.. No jeszcze z 5 lat.
Usopp jest powiązany z odwagą i gigantami, tak samo jak na początku anime, może w końcu ten wątek znów w nim obudzi "coś" i stanie się jakkolwiek silniejszy/przydatny. Od razu jak miał być ten arc powiązałm go z Usoppem
Byłoby miło zwłaszcza że ten arc o Elbaf do Usoppa pasuje na 102
Osobiście najbardziej dobrze wspominam Usoppa z Water Seven i Enies Lobby
To była ta jedna z tych nielicznych sytuacji w których Usopp pokazał kokones
Właściwie do dzisiaj to była najlepsza jego walka z wszystkich arców
Najbardziej to mnie i tak ciekawi czy Luffy nie skończy niczym Roger na zasadzie jakiejś choroby
W przeszłości było sporo motywów wskazujących
Typu to jak Gear 2 wpływało na jego organizm zdrowie gdzie nawet Luccy podkreślał że Luffy się wykończy korzystając z tej umiejętności
Albo poświęcenie lat swojego życia gdy Ivankow go "uzdrowił"
Thriler Bark i sytuacja w której Kuma pozwolił doświadczyc Zorrowi na własnej skórze to jak Luffy się przeciąża wyciągając manifestacje jego bólu
Zapaść którą Luffy doświadczył w Marineford arc z oczywistych względów których tu nie napiszę bo nie chce komuś brutalnie spoilerować
Transfuzja krwi która uratowała życie Luffiemu na wyspie syren
To jak aktualnie wpływa na niego G5 itd
Coś czuję że młodo umrze a Brok będzie o nim pisał ballady
Ponieważ motywy są od dawien dawna i ciągną się dalej i są mocno podkreślane a w przypadki to ja nie wierzę
Taki koniec Luffiego mógłby pasować do One Piece zważając na Rogera
Kiedyś robiłem 2 podejscia do łan pis i 1k odcinków oraz to jak jest to rozwleczone mnie odrzuciło
Słabiutko ja już tak na oko z 6 raz robie rewatch od A do Z XD
Ale się zgodzę w jakimś stopniu że trochę rozwleczać przy adaptacji zwłaszcza po długich latach to widać
Stąd od czasu do czasu robię stop klatkę na 1-3 arki i ogladam dopiero gdy trochę się odcinków nagromadzi
Stąd też rewatch od czasu do czasu
Samo OP ogladam gdzieś od czasów gdy ekranizowano dopiero Water Seven
Nawet gdzieś w TV leciało z napisami w przeszłości i chyba nie był to nawet Hyper
Tylko nie pamietam gdzie to puszczano bo to było 20 lat temu i to nocą
6 raz OP oglądać? Nawet ja nie mam tyle czasu i chęci, podziwiam w dobrym i złym sensie :p