Koniec końców użytkownicy tego czegoś skończą jak frankowicze tylko najpierw muszą całkowicie zlikwidować konwencjonalne źródła energii.
Według mnie fotowotaika i tak robi robotę i przekonałem się o tym kilka dni temu jak przyszło mi rozliczenie roczne 450 zł (około 75 zł na 2 miesiące). Teraz jak sobie pomyślę ile prądu zużywałem w ostatnim roku to jestem w szoku. Do tego przed tamtą zimą założyłem w całym domu maty elektryczne pod płytkami i większość czasu grzałem tylko w ten sposób.
Według mnie fotowotaika i tak robi robotę i przekonałem się o tym kilka dni temu jak przyszło mi rozliczenie roczne 450 zł (około 75 zł na 2 miesiące). Teraz jak sobie pomyślę ile prądu zużywałem w ostatnim roku to jestem w szoku. Do tego przed tamtą zimą założyłem w całym domu maty elektryczne pod płytkami i większość czasu grzałem tylko w ten sposób.
Koniec końców użytkownicy tego czegoś skończą jak frankowicze tylko najpierw muszą całkowicie zlikwidować konwencjonalne źródła energii.
Ale niby jakie opłaty masz mieć za to że wytwarzasz sobie własny prąd na własne potrzeby?
Zaciekawiła mnie, moim zdaniem bezsensowna koncepcja Darek1785, że zlikwidowanie konwencjonalnych źródeł energii wpędzi ludzi nie korzystających z nich w problemy.
Ta opłata dotyczy tylko i wyłącznie farm fotowoltaicznych. Prosumenci nie mają ujemnych cen energii. A farmy po prostu można automatycznie wyłączać na okres ujemnych cen. Stanowi to mniejszy problem niż z wiatrakami, bo wiatraki trzeba zatrzymać. A tu tylko odcinasz zasilanie i już nie działa...
Jest możliwe, ale totalnie nieopłacalne, bo przeinwestowana instalacja nigdy się nie zwróci...
A co do podatku to może niektórzy nie są świadomi, ale płacimy go od spalania węgla i to już nie jak początkowo tylko do budżetu państwa ,tylko część idzie do budżetu innych krajów... Wszystko dzięki poprzedniej władzy i zwlekaniu z budową atomówek...
▪️W Polsce:
Węgiel kamienny 44,9%
▪️Węgiel brunatny: 24,7%
▪️Gaz: 16,1%
▪️Wiatr: 4,3%
▪️Słońce: 0%
OZE aktualnie daje: 8,4% energii
Konwencjonalne: 91,6%
Dlatego tak ważna jest dywersfikacja.
W Polsce jest +/- 360 tyś dzieci żyjących w biedzie. To mega sporo, spora liczba. Trochę żal:)
Tak jest ignorancie. Najpierw sprawdź numerki zanim wkleisz jakiś randomowy wysryw.
Co ty za głupoty wypisujesz ?
już na końcu 2025 roku mieliśmy mocy zainstalowanej 50% a wyprodukowanej 31 %
a w 2026 mamy już ponad 75 % energii z oze na krajowe zaopatrzenie Polski
Problemem Polski jes BRAK magazynów na te energie !! mamy 1,8 % mocy magazynowych .... to śmieszne /;
no i mamy stare linie przesyłowe !
i stare alternatory ! sam mam starego alternatora przed blokiem z końcówki PRL ! ,
U nas powinni najpierw podstawy sieci zrobić ale oni kompletnie na odwrót !
Najlepsze jes to ze oni chcą elektrownie atomowe budować a siec stara nie wytrzymuje obecnych mocy z energii słonecznej /;
kompletnie z du.. strony to robią !!
32% to jest maks maksów, przynajmniej na razie, więcej nie spodziewałbym się.
Za darmo? Za darmo masz panele na dachu? Ten prąd kosztuje i to całkiem sporo.
U nas to chyba wiecie gdzie by poszła nadwyżka i za ile kopiejek
U nas zaraz jakiś polityczny śmieć by łapę położył i całą kasę zgarnął.
Rządzą nami śmieci, a my nic z tym nie robimy. 🤦
Świetna informacja.
A teraz napiszcie co się dzieje w Etiopii, bo to równie ciekawe jak to. 🤦
W Polsce to bardziej odpowiednik dynamicznych cen energii. Ale przy normalnym użytkowaniu energii elektrycznej one się srednio opłacają. I jest niestety opłata przesyłowa/cena minimalna, więc nie ma darmowego pradu... Ale nie ma też ograniczeń co do zużycia... Jakby magazyny energii były sporo tańsze, to możnaby się pokusić o taką taryfę...