czyli na steamie nickt niczego nie weryfikuje, dopiero jak mleko sie rozleje to pozoruja sprzatanie
kuriozum
Natomiast realnie to steam ma to w dupie i ucieka przed odpowiedzialnością umową przy zakupie/odbiorze gry
Steam to SKLEP i robi to do czego został stworzony, do sprzedawania. Gdybym był właścicielem sklepu z elektroniką i powiedzmy jakaś partia konsol okazała się fabrycznie wadliwa, to dlaczego ja miałbym za to obrywać? Miałem rozpakować każdą konsolę, rozebrać ją itd. żeby sprawdzić czy nie jest wadliwa? To chyba nie moje zadanie...? Mogę co najwyżej odebrać wadliwy produkt i oddać pieniądze, co Valve całkiem sprawnie zrobiło.
A ludzie tutaj się zachowują jakby to Steam był producentem każdej jednej gry. Pewnie jak listonosz przynosi rachunki to się z nim kłócą czemu tak drogo 🤣
serio, taki gigant nie weryfikuje plikow przed wrzuceniem na serwer? podmianki gier odbywaja sie bez zadnego "sprawdzam"?
to kpina i tyle
No i znowu...
Ja też nie muszę weryfikować czy to co ustawiam na półkach w sklepie przypadkiem nie wybuchnie komuś w domu. I niczyja sprawa jeśli zrobię ze swojego sklepu śmietnik.
Tam pracuje ze 300 ludzi, a tym zajmuje się pewnie ułamek tego i raczej sprawdzają nowe gry, a nie podmianki. Musieliby w sumie weryfikować każdą większą aktualizację, albo w ogóle każdą.
Steam szybko i sprawnie rozwiązał problem i zapewne zadba, żeby to się nie powtórzyło w przyszłości, ale zawsze znajdą się jacyś internetowi "znawcy" narzekający na wszystko.
Tia bywa i tak a wszystkie miećki co twierdzą ,że antywirusowe programy nie są potrzebne ,zachęcam gorąco do pobrania takiej gry... Mimo dodania steam do wyjątków (skanowania w czasie rzeczywistym) to i tak jak coś uruchomisz i zacznie działać w procesach w tle. Antywirus daje czas na reakcję.