Tak się dzisiaj doi frajerów! Szanuję ich :) Nie chcą pomocy testerów, bo kosztują. Za to, w ramach dobroci serca będzie demko, apel do graczy o pobranie i zagranie na steam a cyferki do akcjonariszy, jaki to piękny szpil zbudowaliśmy. Każdy chce zagrać, patrz pan tylko.
Moj drogi. Odpowiem Ci tak: w dzisiejszych czasach koszty, podatki itd. są tak wysokie że każdy orze jak moze jak to się mówi. Ważne że ktoś po tylu latach w końcu postanowił zrobić tą grę porządnie. Nie ważne jak byle by dobrze. Dodam że nie jestem w zadem sposób związany z produkcją gry. Jestem zwykłym szarakiem, który też próbuje przetrwać w tych strasznych czasach....
A czy to demo jest platne? Czy przypieprzasz sie dla zasady, bo jestes roszczeniowy jak cale mlode pokolenie?
I nie, nie za bardzo mi ten proces sam w sobie przeszkadza, przeszkadza, że już przeszliśmy do porządku dziennego, że to normalne i chętnie chcemy pomagać, nie zauważając dlaczego takie zjawiska istnieją.
Przypominam, że będzie to demko do ea, więc już samo w sobie będziemy testerami ich produktu za forsę.
Jednak warto podkreślić, że jest to gra na IP należącym aktualnie nie do pani Marysi z warzywniaka, tylko do ubisoftu, więc bądź co bądź jednak jakiegoś tam gracza na rynku. Takie praktyki nie powinny mieć miejsca. A tym czasem wokoło tej gry jest taki dziwny szum, nie jakiś negatywny, ale też nie pozytywny. Taki chałupniczy trochę. Jakby robili to za własne pieniądze w garażu i chcieli przytulić każdego kto pomoże. Dziwne nie?
Nie widze problemu, chcesz to sciagniesz i sprawdzisz, w jakis sposob im pomożesz. Nie chcesz, to nie zrobisz nic. Ja nie chce i nie bede sciagal tego demka, nie widze jednak powodu, by cokolwiek zarzucac firmie, ktora sie na taki krok decyduje. To gracza nic nie kosztuje, nie jest do niczego przymuszany.
"kurde, jaki tu wysyp znafcuf testów obciazeniowych. Może niech zatrudnią jednego testera i niech się rozmnażą mitozą, tyle mnie to obchodzi. Sęk w tym, że się da to zrobić i się na porządku dziennym robi."
Nie ma to jak mieć zero pojęcia i nazywać resztę ludzi 'znafcami'.