Jeśli miałbym obstawiać to "nowym rozdziałem" Tymona Smektały będzie dołączenie do Next Episode Games, studia założonego przez innych byłych wieloletnich pracowników Techlandu w tym: Adriana Ciszewskiego, Kornela Jaskuły oraz Bartosza Kulona. Jeśli miałbym obstawiać dalej to jeśli okaże się że pracują nad czymś równie fajnym jak Rebel Wolves (analogiczne założeni przez ex CD Projektowców") to z Techlandu odejdzie więcej weteranów. I szczerze po sprzedaniu pakietu kontrolnego chińczykom i mani kontroli nad wszystkim Prezesa założyciela to bardzo dobrze.
Fani zawsze mają rację, gdy chodzi o odczucia, więc jeśli coś ich frustruje, rozczarowuje ich, jeśli coś wywołuje w nich ekscytację, przeraża ich albo sprawia, że czują się wyjątkowi – powinieneś mieć na to baczenie.
Kto grał lub gra w Hearthstone, ten wie, że to niekoniecznie jest prawda. Tam (chociaż podejrzewam, że w wielu grach PvP jest podobnie) gracze w większości przypadków mają mentalność typu: "Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy to jest zły uczynek. Dobry, to jak Kali zabrać komuś krowy". Dlatego często słychać ze strony społeczności masowe narzekania, żeby "osłabić talię X", chociaż statystycznie jest ona przeciętna, słaba lub bardzo słaba. Zawsze jest tak, że jakaś grupa graczy nie może emocjonalnie znieść grania przeciwko danej talii (zwłaszcza stosującej niestandardowe taktyki, jak np. palenie czy generowanie dużych ilości kart) i próbuje wymusić jej "wykasowanie" z gry. Kiedyś Team 5 (zespół balansujący Hearthstone) nie ulegał takim naciskom, dziś robi to notorycznie, czego efektem jest gówniany balans i martwe klasy (w tym momencie Warlock, DK i Priest nie mają żadnej grywalnej talii, a pozostałe klasy mają po 1-2).
"Dobrze że nikt z was nie projektuje Ultrakilla bo by ssał" - Hakita, twórca Ultrakilla, w odniesieniu do okropnych pomysłów fanów (tłumaczenie własne).