No i to jest odpowiednie podejście. Od graczy dla graczy. Tak jak to było kiedyś.
A co jest netypowe w tym warunku?
Nie beda brac osoby z ulicy ktora nawet nie wie co za gre tworzy, ilosc czasu spedzona w grze daje sporo doswiadczenia czym jest tytul oraz jego lore. Tez bym nie chcial osoby ktora tworzyla jakies kolorowe LGBT gry z kucykami do gry soulslike w klimatach mrocznej basni.