Powstało niedawno takie repozytorium na githubie: REA: Reverse Engineer Anything - mam wrażenie, że to pomaga w tworzeniu tych aplikacji.
Gościu proponuje darmowe programy jako alternatywę dla tych, które wymagają gównianych subskrypcji, a ludzie jeszcze go krytykują XD. A ogólnie co do tego pakietu Office 365 to dobry jest darmowy LibreOffice, który może nawet wyglądać 1:1 tak jak odpowiedniki programów od Microsoftu.
Po pierwsze Adobe zaraz go dojedzie prawnikami i zaraz to zniknie.
Po drugie lepiej sciagnac po prostu cracka. Bo co jak co wole miec spiraconego ale dalej photoshopa, niz jakis produkt czekoladopobny z niewiadomym AI kodem.
Jeśli nie kopie to krypto walut, nie szuka informacji o mnie to nie mam nic przeciwko. Każda alternatywa która będzie łamać monopol powinna być wspierana. Firmy takie jak Adobe stały się bezczelne i doją ludzi na abonamentach..
Legalność tego rozwiązania jest wątpliwa, ale użytkownikowi oprócz ewentualnych backdoorów prawnie nic nie grozi.
Z jednej strony nie ma co bronić globalnych korporacji, z drugiej ciężko powiedzieć, czy te programy faktycznie nie są scrackowanymi i lekko zmodyfikowanymi wersjami oprogramowania tych firm.
Mam mieszane uczucia co do tego. Z jednej strony fajnie, wszystko na wyciągnięcie ręki za darmo, z drugiej grozi to upadkiem całego przemysłu IT. Co prawda ja nie jestem z IT, więc mnie to nie dotknie, ale trochę to jest niepokojące.
Szczerze mówiąc nie dowierzałem, że modele AI będą potrafiły coś takiego, nawet jak 90% kodu jest podpierniczone z oryginału, a połowe funkcji nie działa. Miałem mówić, że to lipa, jak sprówałem wersji webowej, ale widzę na youtube, że wersje natywne faktycznie mają jakieś funkcje, a nie są paintem z opcją wstawienia obrazka AI.
To teraz zastanawiam się na ile GTA6 będzie długo w ekskluzywności na konsolach.... Jak ktoś to przeportuje tym narzędziem na PC...