Opis sugeruje bardziej że w lepszej wersji będzie więcej strojów, tatuaży, części do tuning itd a nie że sklepy czy warsztaty będą kompletnie zamknięte a tylko uboższe

"Przekształć pospolite pojazdy w niesamowite dzieła sztuki za pomocą dopracowanych wnętrz, wyśmienitych felg i stylizacji donk. Lokal dostępny tylko dla posiadaczy Ultimate Edition."
Na ten moment bez głębszego kontekstu wygląda to tak, że jak zapłacisz za Ultimate, to otrzymasz warsztat tuningowy do wizualnego edytowania pojazdów, a bez niego nie zrobisz sobie, dajmy na to, lowridera. Możliwe, że w podstawce również znajdzie się taki warsztat, a ten będzie bardziej "na wypasie" wizualnie, ale pożyjemy, zobaczymy.
Jak dla mnie same śmieci. Musiałoby mi mocno przygrzać żeby dać 100 zł więcej żeby mieć jakieś dodatkowe samochody, ciuchy, skiny do broni czy tatuaże. Na szczęście nie wycięli żadnych zadań fabularnych, więc nic się nie traci kupując zwykłą edycję.
Nie no - traci się. Oczywiście, że można się bez tego obejść, ale wciąż jest to jakiś element gry, który został wycięty i którego nie doświadczysz, jeśli dodatkowo nie zapłacisz.
Większość ludzi już się pewnie zdążyła przyzwyczaić, ale te wszystkie wersje premium, podobnie jak mikropłatności nigdy nie były fair w stosunku do graczy. Zwłaszcza, że ich cena zwykle jest mocno przesadzona względem zawartości.
Wychodzi na to że te wszystkie plotki i GTA6 kosztującym 100 dolarów na premierę okazały się prawdziwe ;) Tylko R* trochę się przestraszyło i dla niepoznaki zdecydowali się przygotować wersje Lite która będzie ciut tańsza.
Fizyczna edycja faktycznie bez fizycznej edycji.
Zablokowane/ukryte za paywallem elementy, które wcześniej były integralną częścią gry.
Całkiem nieźle się zaczyna.
Płacisz więcej, żeby dostać jakieś śmieci w grze, ale nadal nie masz gry na płycie no i czego nie rozumiesz XD.
A co do tych elementów co mają być płatne to pytanie czy te sklepy będą dostępne też w "zwykłej" wersji, ale po prostu mniej będzie rzeczy w nich do kupienia jak np. Ammu-nation w GTA 5, gdzie po kupnie DLC mamy nowe bronie typu muszkiet itd. czy tych sklepów w "zwykłej" wersji w ogóle nie będzie. Pewnie to pierwsze, ale i tak popieprzone biorąc pod uwagę ile gry dzisiaj kosztują. Nawet jeśli cena ma być "normalna" tzn. taka jaką obecnie mają wychodzące gry, a nie wyższa NO BO TO GJE TE A SZEŹDŹ.
Tak czy inaczej głupota wydawać więcej kasy tylko po to, żeby mieć jakieś pierdoły typu ubrania czy więcej możliwości tuningu lol. Co innego jakby to były dodatkowe misje czy coś, ale nie takie śmieci.
No niestety chore to jest, a najgorsze jest to, że gracze i tak się rzucą z jęzorem na brodzie i jeszcze będą całować Rockstar po stopach za "cudowną grę"... Wersja gry zawsze powinna być jedna, taka sama dla wszystkich graczy, bo takie przypadki jak tutaj to jest najzwyklejsze odcinanie graczy od pełnego doświadczenia za dodatkową płatnością oraz podłe wycinanie podstawowej zawartości gry. Inaczej tego nazwać się nie da.
Jeszcze akceptowalna jest wersja kolekcjonerska gry, gdzie kosztuje ona co prawda sporo więcej, ale przynajmniej faktycznie daje coś dodatkowego dla gracza w formie fizycznej.
Chcą zarobić na grze więcej? To niech bawią się w jakieś skórki oraz dodatkowe przedmioty czy pojazdy w GTA Online, bo i tak mnie ten tryb nie obchodzi. Od singla proszę się odwalić. Co za czasy...
Na moje pi prostu będzie osobne miejsce z dostępnymi opcjami z wersji ultimate. Na papierze brzmi źle ale w rzeczywistości pewnie jeden garaż bedzie zablokowany a dostępne w całym mieście jedt ich pewnie z 20 więc kogo to boli