Ciekawy temat, ale ostatni akapit jest ledwie wprowadzeniem. Rozwincie czasem treść choćby własnymi przemyśleniami jeśli brak materiału źródłowego, bo ten tekst wygląda jak niedokończony. Nie hejtuje, oceniam na chłodno. Pozdro ;)
A ten nagły spadek to nie zaczął się jakoś w okolicach momentu kiedy weszły nowe wytyczne DEI w hollywood?
Czyli do wyboru mieli robić slop (bo umówmy się, większość tego co wychodzi teraz to syf w porównaniu do tego co mieliśmy te 10 lat temu) albo nie robić w ogóle. Widać spora część wybrała nie robić w ogóle.
Kompletna bzdura, seriali jest nie mniej, a coraz więcej i jest ich tyle, że człowiek nie nadąża ich oglądać. Artykuł już sam w sobie jest całkowicie pozbawiony sensu, bo ogranicza się tylko do USA, a przecież to nie jedyny producent. Na rynku pojawia się coraz więcej seriali z innych krajów, chociażby ciekawe produkcje z Korei Południowej, niezłe są też brytyjskie, hiszpańskie itp.