Logitech hyperboom zamiecie go pod dywan. Wiem, nie ta półka cenowa, ale przynajmniej na dźwięku nie ma co oszczędzać. Słyszałem kilka takich "cudaków" i dźwięk jest masakryczny. Tylko sam płytki bass i piski zamiast tonów wysokich, a sceny nie uświadczysz.
Dobrze bedzie z tego glosniczka slychac rapsy w tramwaju?
Powołanie się w tytule artykułu na opinię randoma z neta to już nawet nie jest poziom Pudelka.