Nie rozumiem, przecież w metacritic jest dostępny user score? Zgadzam się, że oceny recenzentów są niemiarodajne więc ja na nie nie patrzę, nie rozumiem po co nowa strona.
Ahhh, kocham recencje graczy:
1/10 woke dei slop
10/10 można zabijać kobiety (i są cyce)
Porownuja z ocena jakich "graczy"?
Oceny gdzie nie mozna zweryfikowac czy dana osoba naprawde miala kontaklt z gra i produktem, sa gowno warte. Bo w supie mam oceny oparte na slepym hejcie (i analogicznie na slepym hype) i obejrzeniu godziny gameplaju na jutube.
Tak wiem okej... zgadzam sie najpierw "gracze". Ale nie randomowa tluszcza z metacritic, czy jutubowych komentow.
Przeciez to jest abstrakcja lol.
Idea niby fajna i sensowna, ale przy sensownym wykonaniu.
Żadne oceny nie są miarodajne, obie strony (recenzenci i userzy) popadają w paranoję. Najbardziej sprawdzają się ci, których się zna, ale to wymaga wysiłku.
Jeśli cokolwiek miałoby zadziałać, to jakiś system gdzie ocena medium, recenzji, recenzenta, a nawet usera byłyby sprzężone, ale nie wiem czy to jest wykonalne.