Czyli jednym słowem zakup microsd express nie ma sensu jeśli nie mam Switcha 2, ale ma sens bo karty te nie są droższe, a są szybsze, nawet jeśli teraz nie wykorzystam ich mocy
Coś mi się zdaję, że określenie "realistycznie" jest w tym materiale używane błędnie ;)
Natomiast określenie realistyczne, pasowałoby bardziej, wg. mnie, do tych "teoretycznych" osiągów, z dopiskiem "bardzo", lub "mało".
Coś w stylu: kingston wskazuje prędkość zapisu jako 250MB/s, co jest mało realistyczne. Po testach, okazało się, że realna prędkość to 1,2 MB/s"
Nie jestem jednak lingwistą - dlatego nie traktuj tego jako krytyki, ponieważ mogę się mylić.
Pozdrawiam!
ps
Świetnie się to czytało tak czy owak, wreszcie został poruszony temat zamieszania z oznaczeniem kart!
Sztos test. Wreszcie ktoś konkretnie pokazał czym to całe microsd express się je i co taka karta daje w normalnym czytniku, czy może raczej nie daje. Więcej takich testów poproszę. Może test microsd w steam machine?