Trafi wyłącznie na rynek azjatycki... Nosz kur...
Kupiłbym, w dupie mam Googla
Ile bym dał za taki współczesny odpowiednik Sony Ericssona K800 itp. Te wszystkie "Nokie" teraz na rynku to jest dramat: gówniane wykonanie, gówniany soft, gówniane aparaty (nie oczekuję cudów, ale 0,3-2 MP to jest śmiech), gówniana jakość rozmów (w telefonach do dzwonienia!!!), a bateria i tak trzyma góra tydzień przy oszczędnym używaniu lub parę dni przy intensywnym. To wszystko za ~200 zł.