Trafi wyłącznie na rynek azjatycki... Nosz kur...
Kupiłbym, w dupie mam Googla
W zestawie "w dupie mam google" jest jeszcze Huawei, co prawda on jest na androidzie, ale tym bez google... Nie wiem ile teraz Huawei wpycha gównooprogramowania do swoich telefonów, bo ja mam prawie czystego androida z okresu embarga na programy google u Huaweia, ale czas działania tego telefonu i to, ze jak sie nie używa Wifi, można odciąć wszystko od internetu sprawia, że mój 6 letni telefon działa tydzień bez ładowania bez problemu, a przy intensywnym użytkowaniu 2dni..
Tylko to też działa tak, że ja nie mam nainstalowane aplikacji, u mnie tylko przeglądarka ma dostęp do internetu, więc nie ma co za bardzo pobierać tej energii w tle... Takie usługi google, czy jak ich nie ma, to mapy google, albo Facebook potrafią połowe energii telefonu w tle poświęcić na podsłuchiwanie, co gadacie w tle...
Nie polecam Huaweia oczywiście, nie każdy ma takie potrzeby jak ja, nie wiem też, czy obecne Huaweie nie nasrały aplikacji jak Xiaomi.
Nie sa to też cenowo przystępne telefony, bo jak skończyła się cenowa ofensywa, to nie ma już telefonów z bebechami jak we flagowcu za 800zł... ale jest to jakaś opcja. Warto sprawdzać, w telefonach w ustawieniach sieci przy kupnie, czy możecie wyrzucić preinstalowane apki i czy możecie je odciąć od uprawnień korzystania z sieci...
Ile bym dał za taki współczesny odpowiednik Sony Ericssona K800 itp. Te wszystkie "Nokie" teraz na rynku to jest dramat: gówniane wykonanie, gówniany soft, gówniane aparaty (nie oczekuję cudów, ale 0,3-2 MP to jest śmiech), gówniana jakość rozmów (w telefonach do dzwonienia!!!), a bateria i tak trzyma góra tydzień przy oszczędnym używaniu lub parę dni przy intensywnym. To wszystko za ~200 zł.
Szkoda że nikt nie idzie w tę stronę co producenci zegarków. Wydają zegarek w 2026 roku 1:1 jeśli chodzi o wygląd z lat 60,70 czy 80-tych. Sam kupiłbym Motorolę Razor z 5G czy czy podobnie Nokię N95 z amoledem i 5G ale wyglądającą 1:1 jak pierwowzór
Ja serio chciałbym jakąś fajną rewizję telefonu Nokia N95 z Androidem i wszystkimi funkcjonalnościami jakie oferują dzisiejsze telefony. Oczywiście ekran podobnego wymiaru z dotykiem, bo czemu by nie w celu dodatkowej nawigacji. Ale żeby takie słuchawki wróciły na rynek to jakaś duża firma musiałaby zaryzykować przywracając kilka modeli w stylu retro, a także musiałoby się to dobrze sprzedać wtedy i inni by zaczęli próbować.
2G w Europie nie jest wygaszane. To nadal podstawa komunikacji telefonicznej. Chwalimy się 5G a nadal pół Polski nie ma pokrycia 2g. Wystarczy odjechać 5-15km od miasta i już jest problem.
Wszystkie maszyny typu winda czy terminal bazują na kartach 2g.
Wystarczy pojechać w jakiekolwiek góry żeby się przekonać jak telefony przestawiają sygnał na 2G bo 4G i 5G nie dają tam rady. No chyba że zaczną stawiać maszty co 10 metrów, no to może wtedy uzyskają podobny efekt. I jak Kolega wymienił, większość urządzeń różnorakiej infrastruktury nadal działa na 2G.
"Oznaczałoby to, że sprawdzi się jako zapasowy telefon na wycieczki lub do pracy w ciężkim terenie, gdy zwykły smartfon rozładuje się po kilku godzinach."
Jakiś popularny i drogi to pewnie tak, ja mam niepopularny i tani za 600zł więc 10 000 mAh wytrzymuje mi 10 dni bez ładowania, także taka Nokia mi jest niepotrzebna. I tak, również mogę go używać jako powerbank.
Te wszystkie nowe nokie to absolutny szajs, jednorazówki. Pare lat temu kupiłem, przypadkowo siadłem na nim na miekkim fotelu, i pękła szybka. Szybki mają grubość mniej niż 0.5 mm wyginają się od dotyku palcem. Omijać szerokim łukiem. Po starych nokiach można było jeźdcić walcem, tak tylko przypominam.
Ciekawe czy będzie łatwy dostęp do baterii jak kiedyś a nie tak, że trzeba najpierw roztopić klej żeby otworzyć obudowę a następnie odlutować baterię, znaleźć taką samą (czasami jest to bardzo ciężkie) i zlutować gdy będzie się chciało za kilka lat wymienić.