Coraz bardziej nasuwa mi się myśl, że to będzie musical. To byłoby zupełnie świeże spojrzenie na prozę Lewisa.
Czyli kolejna "nowa interpretacja" po której Lewis przewróci się w grobie.
To ze nie zrozumiales, mnie akurat nie dziwi.
Wiec nie, zmiany (czy to swiatopoglodowe, muzyczne, czy jakiekolwiek inne) nie spowoduja ze "przewroci sie w grobie". Pewnie by sie cieszyl.
tbh to na takie komentarze, albo takie jak ponizej to by zareagowal usmieszkiem politowania. Przestancie wciskac autorom swoje zasciankowe poglady i konserwatyzm artystyczny do glow.
I nie jest uznawany za "pisarza chrześcijańskiego", tylko był chrześcijaninem i pisał chrześcijańskie książki. To nie kwestia "uznania" tylko tego kim był faktycznie.
Wytłumacz mi jak toczy się "ożywione dyskusje" z "betonem"? Bo jedno przeczy drugiemu.
A łączenie poglądów chrześcijańskich z poglądami Hollywood, to nawet nie fikołek logiczny, tylko salto w tył.
Ja niczego nie wciskam i to ty ciągle mówisz o tym co by chciał gość który umarł ponad pół wieku temu i którego nie znałeś.
I oszczędź sobie swoich nic nie wnoszących argumentów ad perosnam, bo twoje zdanie na mój temat interesuje mnie tyle co zeszłoroczny śnieg.
Zas co do Lewisa, to doskonale wiadomo jakie mial poglady (w tym jak otwarte mial podejscie, POMIMO bycia "chrzescijanskim pisarzem"), i doskonale wiadomo o czym i jak z Tolkienem dyskutowal. Roznice w pogladach obu panow, oraz betonowe, chwilami wrecz zasciankowo grubianskie podejscie Tolkiena do tworczosci Lewisa jest szeroko znane i udokumentowane. Istnieja wrecz opracowania wg. ktorych Tolkien tworczoscia Lewisa gardzil i ja wysmiewal (choc moze "po przyjacielsku"). CO ciekawe Lewis wychwalal LOTR pod niebiosa.
Doskonale pokazuje to wlasnie brak tej zasciankowosci i konserwatyzmu o ktorym pisze, a ktory ty mu przypisujesz.
Do your research, a nie udawaj oczytanego erudyte.
Podsumowujac... tak doskonale wiadomo czego ten koles zyjacy XX lat temu chcial. To po raz kolejny ludzie tacy jak ty, zawlaszczaja sobie prawo do dyktowania innym (w tym samym autorom lol) jak maja i moga interpretowac i przetwarzac sztuke.
I zamiast pierd...ic cos tam nizej o "profanacjach", to moze uswiadom sobie ze Lewis nawet nie zawsze byl chrzescijaninem. Tylko w swoim zyciu odbijal sie po religii jak pilka. I byl zadeklarowanym ateista przez ~15 lat (i byl przez ten okreas zafascynowany poganstwem).
Stad min. wynika otwartosc oraz wielowymiarowosc jego spojrzenia na swiat, w porownaniu np. z Tolkienem (z ktorym dyskutowal i znal sie osobiscie przez pol zycia... wiec tak mozna). Polecam np. ogarnac jak udzial w okropienstwach I wojny swiatow wplynal na swiatopoglad obu panow i jak diametralnie sie to rozni.
Podsumowujac. Lewis wysmialby to co piszesz w tym temacie, a za to co piszesz tam nizej by toba pewnie gardzil.
Bo mial otwarty umysl i nie byl konserwa.
No i wywołałeś Kwisatz_Haderach z lasu :D
Aslan ma mieć głos kobiety tak więc od razu zapala się czerwona lampka ostrzegawcza.
Tyle kasy na ten projekt to jest jedne wielkie XD Kino zweryfikuje, ale wątpię żeby to zarobiło 600mln, bo i tak będzie na Netflixie, A przepalać tyle kasy na ten projekt, gdzie chyba nie działo się aż tak dużo, to ile oni chcą dać kasy na Lew, Czarownica i Stara szafa czy na Kaspiana, gdzie działo się dużo więcej. No ale może jak tak wyrywkowo będzie sie tworzyło filmy, to w 30 lat zrobią każdą książkę ;D