Moja ocena 4.5 - [czas gry 36:18].
Mars, podziemia i asteroida to tak naprawdę trzy różne mapy. Przełączanie miedzy nimi jest trochę za wolne. Wraz z coraz większym rozwojem naszej kolonii przełączanie robi się coraz bardziej toporne i irytujące. Gra robi się strasznie powolna. Kolejnym problemem jest transfer kolonistów do podziemnych kopuł. Jeszcze do kopuły najbliżej windy jest normalnie. Gdy jednak chcemy zasiedlić kopuły bardziej oddalone to ta najbliższa staje się na spory czas przeludniona. Powstają problemy z jedzeniem oraz psychiczne. Odkryte przejścia podziemne nie są znaczone żadną ikoną na mapie toteż jak przegapimy prace łazika to znalezienie wejścia w jednolitym otoczeniu dla mnie było bardzo, bardzo trudne.
Sama wyprawa na asteroidę i związane z tym okno czasowe za pierwszym razem jest emocjonująca.
Także z mniejszych plusików w końcu nad przejściami miedzy kopułowymi można zrobić kładkę dla dronów.
Dla mnie przez tą nową toporności, DLC słabe. Lepszy niż Space Race, gorszy od Green Planet.