O proszę!
Widać, że giganci widzą problemy swoich produkcji. Jeszcze, żeby tylko nauczyli się je wcielać w życie, to byłby 100 procentowy sukces.
Starfield byłby o wiele lepszą grą gdyby był "współczesnym" Daggerfallem. Zostawić tą garstkę unikalnych miast i resztę planet i lochów generować. A to co dostaliśmy... Cóż, wątpię, żeby za +/- 30 lat ludzi grali w Starfielda tak jak teraz grają w Daggerfall.
To w końcu ręcznie czy proceduralnie, tak jest napisany ten news, że sam sobie przeczy... M
Starfield to archaiczne rozwiązania, ekrany ładowania, brak możliwości latania w atmosferze planet, tylko automatyczne lądowanie na planecie, pusta eksploracja planet, słabe AI, płytka fabuła, drewniane dialogi, tragiczna optymalizacja, kiepska grafika i duże wymagania sprzętowe.