6000 usd to daje ~22000 PLN. Do tego podatki, to da nam polską cenę koło 30tys.
Jak bym miał dać 30tys za RTX 5090, to już bym wolał dać 35k za RTX 6000 (bo od takich cen się zaczyna wersja 48 GB). To niby nie jest karta do gier, ale testy pokazują, że działa bez problemu, a jednak jest kilka-kilkanaście % szybsza, a i do AI w razie chęci zabawy się nada lepiej.
No ale taki RTX 6000 nie ma ekranu i często w ogóle żadnych ledów.
Gracze, ludzie to są jednak totalne naiwniaki gdyż tego typu karta graficzna powinna starczyć na tyle co cała generacja konsol czyli przynajmniej 6-7 lat z odpaleniem wszystkiego na Ultra detalach w rozdzielczości 4K i w minimum 60 klatkach, a już teraz RTX 5090 nie wyciąga nawet 60 klatek na Ultra detalach w 4K w niektórych grach zwłaszcza w tych które chodzą na UE5, a co dopiero gdy wyjdzie GTA VI i Wiedźmin 4 to ta karta graficzna będzie już na to za słaba aby wszystko śmigało na Ultra.
Dodatkowo kupno dzisiaj czegoś takiego to totalne frajerstwo, kupisz dzisiaj, a za rok tak jak napisałem na górze to nawet GTA VI nie będzie dobrze na tym śmigać ze wszystkimi suwakami na Ultra.
Jeszcze czy tak naprawdę jakość/cena np. względem konsoli jest w ogóle warta aby płacić za takie coś 10 razy więcej?
Nie chodzi o to abyś dostał jedną dobrą kartę raz na 6-7 lat tylko żebyś kupował co edycja nową gdyż dotychczasowa nie jest już wystarczająca. Tak działa teraz rynek producentów sprzętu i gier.