Badz zamkniety w stalowej puszce z 80 000 innych pacjentow, calkowicie zdanym na dostawy zywnosci z zewnatrz. Nazwij projekt "wolnosc" (freedom)
Taki długi że normalnie beka by była jakby się złamał w pół hehe.
Rozumiem iz jest to jeden z elementów do podboju kosmosu na wieksza skalę . Bo to by miało sens . Ten statek powinien być według mnie jednak szerszy w zeczywistosci. Taki to projekt musi mieć jakies standarty bezpieczeństwa wieksze niz tesla.
Badz zamkniety w stalowej puszce z 80 000 innych pacjentow, calkowicie zdanym na dostawy zywnosci z zewnatrz. Nazwij projekt "wolnosc" (freedom)
I tak nikogo z nasz nie będzie stać żeby tam zamieszkać. Obejrzałem sobie filmik i pomijając propagandę że wszyscy ludzie by byli szczęśliwi i uśmiechnięci na tym statku jak to pokazuje ów filmik to właśnie na tani nie wygląda.
Zbudować taki statek to drogi interes ale możliwy ale nie chciałbym tym pływać. Chyba że krótko a potem ... Płyń po morzach i oceanach ... Do pierwszego sztormu. To nie będzie historia jak Titanica. Tam przynajmniej część pasażerów się uratowała.
>"Prawie 2 kilometry"
>"Freedom ma mierzyć około 1,6 kilometra"
Wybierz jedno
Projekt całkowicie bezsensowny, marnowanie czasu inżynierów i konstruktorów, a także zasobów. Na szczęście szanse na realizację tego absurdu są mikroskopijne.
To powinno być dla testu surowe więzienie. Od razu znikają większe problemy logistyczne i bezpieczeństwa.
Psychomasonów, którzy dowodzą tym kurwidołkiem charakteryzuje przede wszystkim wrodzony debilizm, który jest następstwem rytualnego wsobnego chowu. Stąd te jakże idiotyczne pomysły. I tak w kółko.
Ściany między sąsiadami zapewne będą cienkie jak na każdym innym statku - oszczędzanie masy i kasy.
Gadasz normalnie, a sąsiad 2 'mieszkania' dalej słyszy i dołącza do rozmowy.
Jedyne prace to chyba tylko korporacyjne za biurkiem (freedom -> corpo).
Coś padnie w środku podróży to kilka miesięcy zanim naprawią, bo będą musieli przetransportować...
Jedzenie dania z proszku bo mniej miejsca...
Ten projekt z góry jest skazany na porażkę, ale jak ktoś się bawi w takie projektowanie dla zabawy i przeznacza na to tylko swoje prywatne pieniądze to ok.
OMG, kolejny statek-miasto. To już chyba 5 w ciągu ostatnich 5 lat.
jedyną przeszkodą tego wielomiliardowego monstrum jest sens, nawet nie wiem od czego tu zacząć
to ma tle sensu co sam fakt ze ten news jest na golu i ma w związku z kompami i grami co najmniej tyle wspólnego co mrówka z astronomią
Ciekawe, ile mazutu będzie potrzeba, żeby to płynęło i ile CO2 wyemituje. Ale kto bogatemu zabroni. Ja jestem biedny, więc idę pić z papierowej słomki, żeby być eko.
Ogromna jednostka miałby (...)
1.6 km to nie jest prawie 2 km.
Brak interpunkcji tam, gdzie trzeba.
Zbychu, trochę wstyd.
Elity chcą wybudować sobie enklawę. Jeszcze trochę dojdziemy do stacji kosmicznej i scenariusz Elizjum gotowy...
Według mnie to już Snowpiercer miałby większy sens, porusza się po lądzie, też ma szpitale, apartamenty, mieszkania itd., no i w razie jakiejś choroby można łatwo odseparować chorych, na pewno łatwiej niż na statku