Nie no, proszę was... kolejna premiera Rockstara i kolejny wysryk artykułów "dziennikarzyn i ekspertów", co chodzą po kiblach tej firmy i nagabują pracowników, żeby ci tylko powiedzieli złe słowa na temat ich pracy. Prawda jest taka, że nikt im tej umowy na siłę nie wciskał, nikt nie przystawiał pistoletu do głowy i kazał pracować dla C*ckstara. Powiem więcej - dla 98% osób chcących pracować w jakiejś dużej firmie zajmującej się produkcją gier, to praca dla Rockstara, to spełenienie marzeń. Charytatywnie też tam nie robią. Dostają duże pieniądze, mają pracę spokojnie na kilka lat zapewnioną, zapewne ogromne premie już po, no i dostęp do jakiegoś skrawka jednej z największych (jak nie największej) gry wszechczasów, na chwilę obecną. Wiele osób dałoby się pokroić za miejsce, w którym ci ludzie są. Ale jasne, zawsze będą narzekać i im źle - proszę bardzo, czemu się nie zwolnią?
A ile zarabiają? Niech podadzą konkretne kwoty.
Poza tym, w wielu, bardzo wielu innych korpo firmach, są znacznie gorsze warunki, praktyki i o tym się nie mówi?
Ci z R* mają jeszcze sielankę, pewnie gen z czy alfa i nie nauczeni pracy, życia, świata, więc niech nie płaczą bez potrzeby. Za niedługo będą spijać śmietankę, ze swojego owocu pracy.
Oni by chcieli zarobić ale się nie narobić. 3 godzinki roboty, przerwa na kawkę, partyjka w bilarda w studiu, ploteczki i na chillku robotka. I najlepiej jeszcze żeby AI ich nie zastępowało. Z takim podejściem nie wróżę developerom przyszłości.
Mnie jak przestały odpowiadać warunki w pracy, to ją zmieniłem. Im polecam zrobić to samo.