Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Komentarze do wiadomości: Ponad 250 tysięcy fanów chce ratować Mass Effecta. Do akcji dołączyli aktorzy głosowi komandora Sheparda [Aktualizacja]

Forum Gry RPG
Dodaj komentarz
26.10.2026 12:56
12
20
odpowiedz
makaronZserem
60
Generał
Image

XD

26.10.2026 11:41
8
7
odpowiedz
ultraSsak
40
Pretorianin

Gdzie ci gracze widzą problem?
Po prostu postanówcie sobie "gra EA? nie kupuję., i trzymajcie się tej zasady przez pare lat, tak z 2-3 minimum.
Po chuj płakać w necie, jak i tak będziecie im rzucać swoje portfele za każdego kasztana jakiego im claude-code ulepi.

26.10.2026 12:12
11
6
odpowiedz
noobmer
71
Senator

Chciałoby sie nowego ME albo gry podobnego pokroju ale w EA nikt nie jest w stanie tego zrobić, albo poprawność polityczna albo klepanie gry pod bycie usługą.

26.10.2026 09:46
Wronski
1
2
odpowiedz
Wronski
44
Senator

"Ponad 200 tysięcy fanów chce ratować Mass Effecta."

Nieprawda, ja nie chce 😜

26.10.2026 09:49
Mutant z Krainy OZ
1.1
7
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
279
Farben

Wronski Bo jesteś pewnie fanem numer 300 000.

26.10.2026 10:47
grish_em_all
1.2
2
odpowiedz
grish_em_all
268
Grish
MAX

Mutant z Krainy OZ No to mogę być fanem nr 300 001. Uwielbiam trylogię, w moim rankingu jest to najlepsza seria w historii gier. Jednak uważam że powinniśmy pozwolić Mass Effectowi odejść. Już Andromeda pokazała, że bez Drew Karpyshyna i Casey'a Hudsona niemal niemożliwe będzie stworzenie czegoś na poziomie pierwszych trzech części. Nie chciałbym zatem robić sobie nadziei że jakieś inne studio weźmie się za markę, a potem będzie tylko wielkie rozczarowanie, bo powstanie nie kolejny Mass Effect, a tylko coś pod szyldem ME.

26.10.2026 10:53
Mutant z Krainy OZ
😃
1.3
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
279
Farben

grish_em_all Hej, ja nawet nie gralem, w zadna z czesci serii.
Zażartowałem, bo Wronski odniosl sie do cytatu, jakby byla tam fraza typu "wszyscy fani chca".

26.10.2026 10:59
grish_em_all
1.4
1
odpowiedz
grish_em_all
268
Grish
MAX

Mutant z Krainy OZ A popatrz że tego nie wyłapałem, nie skupiłem się kompletnie nad tym. Nie mniej masz absolutną rację :)

26.10.2026 11:14
Wronski
1.5
odpowiedz
Wronski
44
Senator

Tak to byl zart...

26.10.2026 13:44
Darkowski93m
1.6
odpowiedz
Darkowski93m
203
Generał

grish_em_all Nie no, spokojnie, trochę optymizmu. Przecież są jeszcze na świecie utalentowane studia, które bez problemu podołałyby tematowi. Powiem więcej, są twórcy, którzy potrafią pisać o wiele ciekawsze i dojrzalsze historie niż te z trylogii Mass Effect. Nie oszukujmy się, te gry to świetne przygody, ale nigdy nie stały one na jakiś wyżynach pisarstwa growego.

26.10.2026 14:04
grish_em_all
1.7
odpowiedz
grish_em_all
268
Grish
MAX

Darkowski93m Zgoda, historia może z pozoru wydawać się sztampowa - wielka siła zagrażająca przyszłości ludzkości (i nie tylko) i ten jeden bohater mężnie stawiający jej czoła. Pewnie że "gdzieś to już słyszeliśmy" :) Tyle że Mass Effect nie tylko samą fabułą gier stoi. To jest całe uniwersum gdzie każda rasa ma swoją kulturę i historię, a te drugie się często przeplatają; gdzie każdy bohater ma swoją przeszłość, gdzie postacie są wyraziste; gdzie prawie każda planeta coś w sobie kryje. A do tego masz jeszcze książki, z którymi gry dopiero tworzą spójną całość. Biorąc pod uwagę wszystko powyższe, moje obawy co do jakości kolejnych wytworów opatrzonych logiem ME, pozostają aktualne.

27.10.2026 18:37
1.8
odpowiedz
Shars
114
Konsul

grish_em_all trochę przesadzasz, BG3 pokazało że można zrobić godnego następce legendy. Warunek jest taki że musi się zabrać za to odpowiednie studio.

27.10.2026 18:48
Silvaren
1.9
odpowiedz
Silvaren
15
Generał

Shars Akurat w przypadku BG3 marka posłużyła co najwyżej do początkowego zwiększenia szumu medialnego, bo fani serii byli w obecnych czasach totalną niszą wśród konsumentów. W dodatku ta gra jest tak odmienna na wielu płaszczyznach od Bhaalspawn Saga, że mogłaby się nazywać zupełnie inaczej a i tak by się sprzedała. No i liczby, w jakich się sprzedała to przede wszystkim nowi gracze, którzy z serią nie mieli wcześniej do czynienia.

26.10.2026 09:51
DanuelX
2
2
odpowiedz
8 odpowiedzi
DanuelX
83
Kopalny

Dla Szejków liczą się tylko $$$. Gdyby tych fanów było tylu co Fifek to byśmy mieli masefekta co roku.

26.10.2026 10:23
2.1
7
odpowiedz
Vonhai
0
Legionista

DanuelX Poprawka - gdyby deweloperzy się nie opierdzielali i w sześć lat od zapowiedzi stworzyli grę, to byłaby już wydana. Każdy rok pracy to spokojnie milion kopii do sprzedania, ktoś uznał, że choćby świetna gra nie zwróci kosztów.

26.10.2026 10:36
Link
2.2
2
odpowiedz
Link
41
Senator

Vonhai gdyby deweloperzy się nie opierdzielali i w sześć lat od zapowiedzi stworzyli grę, to byłaby już wydana
Problem polega na tym, że EA wtrącał w nieswoje sprawy i zabrał dużo ludzi od pracy nad Dragon Age i wysłał do ratowanie nad umierający Anthem. Ci, co zostali dla Dragon Age, był niezły chaosu. Gra miał być MMO.

Potem EA zmienił zdanie i skierował Dragon Age na właściwy tor, czyli single dla miłośnicy RPG. Ale znowu dał BARDZO MAŁO czasu dla twórcy gier. Jak zwykle.

Jak do cholery twórcy gier mieli zrobić porządna gra Dragon Age w ciągu 6 lat, jak EA wtrącał w nieswoje sprawy i wywołał zamieszanie!?

Tyle wiem od wywiadu pewnej osobie.

26.10.2026 11:03
DanuelX
2.3
3
odpowiedz
DanuelX
83
Kopalny

Vonhai Poprawka, to właśnie menago i zarząd chcieli zrobić z Biowera maszynkę do gier-usług. Jak wyszło? Anthem.

26.10.2026 12:59
2.4
1
odpowiedz
Vonhai
0
Legionista

Link Spoko, tyle wiesz od pracownika studia, który siebie przecież nie obwini :) też o tym słyszałem. To teraz zapytaj sam siebie: po co nam BioWare, które nie mogło decydować co ma robić? Talenty odeszły już dawno. Dobrze, że ich zamknięto. Nikt ich juz nie zmusi, by robić coś, czego nie chcą lub nie potrafią. A marka to tylko marka. Mass Effect zamknął w trylogii wątki

26.10.2026 13:00
2.5
odpowiedz
Vonhai
0
Legionista

DanuelX To teraz sobie odpowiedzieć musisz sam przed sobą - po co nam, graczom studio, które nie mogło robić tego co chce, a to do czego było zmuszane nie umiało? Jak weźmiesz Turka i zamiast kebabów każesz robić sushi to biznes też szybko padnie. A Turek jak mądry to znajdzie pracę w innym kebabie. Proste

26.10.2026 14:26
Link
2.6
odpowiedz
Link
41
Senator

Vonhai Spoko, tyle wiesz od pracownika studia, który siebie przecież nie obwini :) też o tym słyszałem
Wiadomo. W końcu to jego OFICJALNE oświadczenie. 😏

To teraz zapytaj sam siebie: po co nam BioWare, które nie mogło decydować co ma robić?
Wiadomo. Po co nam to? BioWare sami sprzedali "dusze" u diabła EA, więc sami wykopali własny grób. Inni jakoś dali radę bez pomocą EA i to nie musi być AAA. Wystarczy nam AA takich jak Baldur's Gate 3, Pillars of Eternity, Pathfinder, albo Clair Clair Obscur.

A jeśli chodzi o poziom AAA dla Wiedźmin 3 i Cyberpunk 2077, to sami zapracowali na własny sukcesu dzięki sprzedaży Wiedźmin 1 i 2 i uzbierali pieniędzy. Nie potrzebowali pomocy EA i Microsoft. Nawet Moon Studios założyli własny studio i opracowali No Rest for the Wicked. Trzeba tylko wiedzieć, jak się radzić i ... mieć ODPOWIEDNIE ludzi.

Więc po co nam BioWare, jak nie do końca wiedzą, co robią? Mieli czasu na Dragon Age 2, Dragon Age Inkwizycja i Mass Effect Andromeda, a każdy to wie, jak wyglądają takie gry. Nie ten sam poziom co kiedyś.

post wyedytowany przez Link 2026-10-26 14:37:23
26.10.2026 15:21
Silvaren
2.7
2
odpowiedz
Silvaren
15
Generał

Link Wystarczy nam AA takich jak Baldur's Gate 3, Pillars of Eternity, Pathfinder, albo Clair Clair Obscur.

Baldur's Gate 3 z budżetem 100-200 milionów vs PoE i PF z budżetem 2-5 milionów. Pierwsze to gra AAA, pozostałe to nawet nie są gry AA. Jedynie Clair Obscur to AA z tytułów, które wymieniłeś, chociaż tam też prawdy nie dojdziesz, bo jakieś układy bananowego dziecka wchodziły w grę. Ktoś pisał chyba nawet tu na forum, że studio Sandfall było finansowane przez rok nie z własnych środków.

A jeśli chodzi o poziom AAA dla Wiedźmin 3 i Cyberpunk 2077, to sami zapracowali na własny sukcesu dzięki sprzedaży Wiedźmin 1 i 2 i uzbierali pieniędzy. Nie potrzebowali pomocy EA i Microsoft
Tak jak Lariani przed BG3. Też sukcesem DOS i DOS2 wypracowali sobie przede wszystkim technologię i zaplecze finansowe pod BG3. Tylko potem dużo zmieniła umowa z Google, aby gra była poza PC "na wyłączność" w usłudze Stadia.

Mieli czasu na Dragon Age 2, Dragon Age Inkwizycja i Mass Effect Andromeda, a każdy to wie, jak wyglądają takie gry. Nie ten sam poziom co kiedyś.
Przy DA2 właśnie nie mieli czasu. Ta gra powstała w niecałe półtora roku. Dlatego wygląda jak wygląda. Inkwizycja i Andromeda to w pierwszej kolejności efekt zmiany silnika na taki, który do RPG nie był dostosowany w ogóle. Druga kwestia, że brakowało od początku spójnej wizji i dobrego zarządzania, że przez lata prototypowali rzeczy, które ostatecznie się nie sprawdziły i projekt trzeba było resetować. W Inwkizycji podobnie jak w Veilguard próbowano pójść w grę usługę. Andromeda z kolei stawiała na proceduralne generowanie.

Gry dzisiaj bardziej niż kiedyś to praca przeważnie setek ludzi. Wrzucanie wszystkich do jednego worka to skrajna ignorancja. Winne są zazwyczaj osoby na stanowiskach kierowniczych, reżyser, który nie potrafi przekazać swojej wizji, przez co wszyscy pracownicy tyrają nad projektem, który nie spełnia nieprecyzyjnie przedstawionych oczekiwań kierownika. Producent, który nie potrafi oszacować budżetu, czasu na osiąganie kolejnych milestone'ów czy w porę zawetować rzeczy, które fajnie brzmią na papierze, a nie da się dowieść w ustalonych ramach czasu i budżetu. Krótko mówiąc - liderzy zespołów. No i ci wszyscy w garniturach co wywierają presję i ingerują w wizję kreatywną "pod excela". Nawet wymieniony przez ciebie Cyberpunk 2077 wyglądał jak wyglądał, bo był beznadziejnie zarządzanym projektem, który też spotkał przynajmniej jeden reset około 2017 r? Jeśli nie więcej, nie pamiętam już.

Gry usługi to dziś prawie 70% rynku. Każdy wydawca chce wywalczyć dla siebie kawałek tego tortu. Więc studio często pracuje nad grą, bo tak narzucono. Potem gówno z tego wychodzi i żeby nie przewalić całej inwestycji przerabiają na cokolwiek, co można wydać, z różnym powodzeniem (patrz Inkwizycja, Avowed, Veilguard i pewnie dziesiątki innych gier).

26.10.2026 15:49
Link
2.8
1
odpowiedz
Link
41
Senator

Silvaren Dziękuję za informacji i przypomnienia. Mój błąd.

post wyedytowany przez Link 2026-10-26 15:51:56
26.10.2026 10:08
Ku'gath
3
2
odpowiedz
Ku'gath
141
Ojciec Zarazy

Niech EA poluzuje prawa do marki i sobie na kickstarterze zrobią zbiórkę.

26.10.2026 10:12
4
odpowiedz
1 odpowiedź
katai-iwa
75
Legend

To niech znajdą kogoś kto zapłaci arabom tyle hajsu za prawa do ME, że oni spokojnie sprzedadzą.

26.10.2026 10:50
4.1
1
odpowiedz
Procne
98
Generał

katai-iwa Niech Chris Roberts zorganizuje zbiórkę na nową grę ME!

26.10.2026 10:53
MilornDiester
5
3
odpowiedz
MilornDiester
62
Generał

Taka akcja pokazuje, że marka ma wartość i nie należy jej pochopnie porzucać.

Nie chodzi tu nawet o jakieś wzniosłe kontynuowanie tradcycji BioWare, ale o argument dla zarządu, który może chcieć podbić sobie wyniki finansowe odsprzedając prawa do marki, zamiast kisić je w szufladzie przez wieczność jak wiele innych.

Z drugiej strony ktoś inny może chcieć siegnąć po nie, traktując to jako szansę biznesową. Zamiast robić kolejnego, solidnego RPGa, który przejdzie bez echa, mogą za konkretną (może atrakcyjną) cenę zrobić go pod znaną i lubianą marką.

Dla takich twórców jak ci od Exodusa to byłby ogromny skok, a dla takiego Lariana czy CDPu po prostu zagranie prestiżowe (zapewne i tak nie mają zasobów na stworzenie gry przez długie lata wprzód)

26.10.2026 10:58
baltazar1908
6
odpowiedz
baltazar1908
48
Senator

Ratujcie, ale prawa czy kod źródłowy electronic arts wam da pewnie za paczkę fajek.
Już widzę te artykuły, reklamy i cały marketing przed premierą Mass Effect 5.

26.10.2026 11:10
7
odpowiedz
2 odpowiedzi
Halabarda Geralta
36
Generał

Nie widzę studia które mogłoby zrobić kolejnego ME a które byłoby stać na zakup marki. Do tego - bazując na historii - nie sądzę aby EA sprzedało komukolwiek prawa do tego IP. Na licencjach (film serial książka komiks) więcej zarobią niż na sprzedaży.

Byc może CDP byłby dał radę ale nie sądzę aby był zainteresowany. Mają swoje dobrze wypromowane przynajmniej dwa tytuły i na nich się skupiają.

post wyedytowany przez Halabarda Geralta 2026-10-26 11:27:03
26.10.2026 13:57
xsas
7.1
odpowiedz
xsas
220
SG-1

Halabarda Geralta Jest jeszcze Microsoft... a jako, że Bioware był kiedyś pod ich skrzydłami... a marka Mass Effect przyciąga uwagę, to mogli by mieć ciekawą pozycję na X'a (i PC :P)
Wystarczy się wtedy dogadać z Archetype Entertainment (twórcy Exodus) i mamy Mass Effecta za czasów "jedynki", gdzie zaczynał właśnie pod Microsoftem.

26.10.2026 15:55
7.2
odpowiedz
Halabarda Geralta
36
Generał

xsas

No nie wiem czy chciałbym ME od MS. Może niech lepiej już RIP.

BioWare nigdy nie był pod skrzydłami MS. Choć obie firmy ze sobą współpracowały to BW zawsze pozostawało niezależne (należało do innych podmiotów). Ot pierwszy ME był tytułem czasowo eksluzywnym dla Xbox i Win.

Co do Archetype Entertainment to szczerze powiem że nie jestem przekonany po tym co można zobaczyć do tej pory (i przeczytać) z Exodus’a. Nie wiem dlaczego - i może się mylę - ale jakoś nie dążę zaufaniem tej nadchodzącej produkcji. Oczywiście to tylko moje zdanie i zdaję sobie sprawę że większość graczy uważa inaczej.

26.10.2026 11:41
8
7
odpowiedz
ultraSsak
40
Pretorianin

Gdzie ci gracze widzą problem?
Po prostu postanówcie sobie "gra EA? nie kupuję., i trzymajcie się tej zasady przez pare lat, tak z 2-3 minimum.
Po chuj płakać w necie, jak i tak będziecie im rzucać swoje portfele za każdego kasztana jakiego im claude-code ulepi.

26.10.2026 11:44
DGT
9
odpowiedz
13 odpowiedzi
DGT
20
Centurion

Poprę każdą taką inicjatywę, ale pod warunkiem że to będzie kolejna opowieść o Shepardzie. No Shepard, no Mass Effect.

26.10.2026 12:07
Persecuted
9.1
10
odpowiedz
Persecuted
171
Adeptus Mechanicus

Historia Sheparda jest zamknięta i sprowadzanie go do nowej gry w roli protagonisty byłoby bez sensu. Nowy protagonista to znacznie lepsze podejście.

26.10.2026 12:52
DGT
9.2
odpowiedz
DGT
20
Centurion

Persecuted Jasne, nowy, bezpłciowy, irytujący i nudny protagonista, to jest to czego chcemy i potrzebujemy. Andromeda takich jak ty niczego nie nauczyła...

26.10.2026 13:04
rafq4
9.3
6
odpowiedz
rafq4
194
Shadow in the darkness

DGT Andromeda była dobrą grą. Nie był to poziom trylogii Sheparda, ale nadal przyjemnie się w nią grało. Co do potencjalnego bohatera ME5 tak, lepiej by był to ktoś nowy, niż wymyślać jakąś bujdę jakim cudem Shepard miałby wrócić do roli głównego protagonisty. A fabuła wtedy jaka? Kopiuj-wklej z ME2? Litości. Historia Sheparda jest godnie zakończona i wskrzeszanie go po raz drugi byłoby naiwne. Lepszy właśnie nowy bohater z historią najlepiej mocno związaną z trylogią i fajnie właśnie też, jakby poruszała jakąś nić z Andromedą.

26.10.2026 13:14
9.4
odpowiedz
matis65740026de
22
Chorąży

DGT ty pewnie byś chciał jakiegoś shemale albo nonbinary co? xd

26.10.2026 13:16
Silas1415
9.5
odpowiedz
Silas1415
35
Konsul

DGT O tym koniecznym powrocie Sheparda piszesz już z kilka lat, ale czy jak aż tak nie wierzysz w umiejętności pisarskie ludzi z ostatniego składu Bioware'u (po Andromedzie, nawet Veilguardzie, to też już mogli być zamienieni, na lepszych lub gorszych), to naprawdę wolałbyś, żeby w takim wypadku mięli potencjalną możliwość na zepsucie Sheparda (bo da się, jak najbardziej), niż próba stworzenia nowego protagonisty?

26.10.2026 15:01
DGT
9.6
odpowiedz
DGT
20
Centurion

Silas1415 Kieruję się w tym przypadku logiką i prawdopodobieństwem. BioWare stworzyło Sheparda i przez 3 części gry, mimo odejścia Karpyshyna w trakcie prac nad ME2, udało im się trzymać poziom tej postaci, a nawet ją nieco pogłębić w ME3. Jednocześnie praktycznie właśnie od momentu odejścia Karpyshyna, nie udało im się stworzyć literalnie nawet jednej dobrej, nowej postaci. Czy to w ME3, czy to w Andromedzie.
Tak więc po prostu mam prawo przypuszczać, że w kolejnej grze ze Shepardem daliby radę tej postaci nie zepsuć, natomiast szanse na stworzenie nowego, dobrego protagonisty są w tym przypadku bardzo niewielkie. Co udowodnili w Andromedzie.

Zresztą co tu dużo mówić - skoro mamy fajnego Sheparda i świetne inne postacie jego towarzyszy, to czemu tego materiału nie wykorzystać w kolejnej trylogii? Kompletnie nie rozumiem ludzi, którzy nieustannie piszą że "historia Sheparda dobiegła końca", jakby nie widzieli co BioWare zrobiło w Andromedzie. Skoro nie chcecie Sheparda to dostaniecie Andromedę 2. Nie wiem czy to kogokolwiek ucieszy.

26.10.2026 15:03
DGT
9.7
odpowiedz
DGT
20
Centurion

rafq4 Przecież w dobrym, czerwonym zakończeniu Shepard przeżył, więc nic prostszego - wybieramy Zniszczenie jako zakończenie kanoniczne i od niego prowadzimy linię fabularną kolejnych gier. Nie trzeba tu żadnych fabularnych fikołków, jak na początku ME2.

26.10.2026 15:04
DGT
9.8
odpowiedz
DGT
20
Centurion

matis65740026de Daj spokój, nie pisz publicznie jakie masz fantazje, bo ktoś ci to z rodziny jeszcze przeczyta.

26.10.2026 16:43
Persecuted
9.9
1
odpowiedz
Persecuted
171
Adeptus Mechanicus

DGT Ale rozumiesz, że Shepard to nie jest żywy człowiek, tylko postać, którą trzeba napisać w kontekście danej fabuły? Jeżeli ktoś nie umie pisać postaci, to nie napisze dobrze ani starej, ani nowej, więc samo sprowadzenie Sheparda niczego nie gwarantuje. Poza tym jest on bohaterem dość blankietowym (gracz wypełnia go po swojemu), więc to nie tak, że wnosi on do historii strasznie rozbudowaną, skomplikowaną osobowość, niczym Geralt czy Ciri.

post wyedytowany przez Persecuted 2026-10-26 16:45:14
26.10.2026 16:49
DGT
9.10
odpowiedz
DGT
20
Centurion

Persecuted To prawda, ale wnosi ze sobą swoją historię i relacje z bohaterami. A to jest po prostu bezcenne w fabule gry.
No i zwykła, ludzka sprawa - zżyłem się z nim i z bohaterami i chcę dalej z nimi walczyć, a nie przyzwyczajać się do kogoś nowego, kogo bardzo możliwe że nie polubię tak samo.

26.10.2026 17:22
Persecuted
9.11
2
odpowiedz
Persecuted
171
Adeptus Mechanicus

DGT Zżyłeś się z nim dlatego, że był dobrze napisany, a nie dlatego, że był Shepardem. Jeżeli w nowej odsłonie to się zmieni, to twoje dawne uczucia wobec niego również ulegną pogorszeniu. Podobnie jego relacje z załogą czy NPC, one nie mogą polegać na odtwarzaniu wypowiedzi z poprzednich trzech gier 1:1, tylko trzeba napisać zupełnie nowe. Nie wiem, czy kiedykolwiek w życiu pisałeś postaci albo dialogi (mnie się zdarzyło), bo to nie polega na prostym bazowaniu na wytycznych: "Postać X lubi postać Y, bo przeżyli razem wiele przygód". Nawet jeżeli zrobisz mega dokładną analizę relacji np. Sheparda z Garrusem, rozpisując wszelkie niuanse, a potem na bazie tej analizy spróbujesz stworzyć jej kontynuację w nowej grze, to powodzenie tej operacji będzie ostatecznie zależało nie od wiedzy, nie od dogłębnego zrozumienia co łączy tych bohaterów (choć ta wiedza z pewnością jest bardzo pomocna), tylko od talentu pisarskiego. Od tego, czy umiesz napisać błyskotliwy dialog, który pasuje do kontekstu emocjonalnego, sposobu mówienia obu postaci, ich charakteru, temperamentu, typowego dla nich słownictwa, szyku zdania, tempa, dynamiki wypowiedzi itd. Zmierzam do tego, że możesz być nawet najlepszym na świecie specjalistą od analityki statystycznej, który potrafi czytać dowolne zbiory danych jak nikt inny. Sęk w tym, że zrozumienie danych nie gwarantuje powodzenia przy ich replikacji. Rozumiesz co mam na myśli? Jeżeli przywrócisz Sheparda, ale nie umiesz powielić tego, co czyniło go wyjątkowym, to jego powrót nic ci nie da. A jeżeli jesteś w tym dobry, to bez problemu napiszesz postać, przez którą po godzinie czy dwóch gracze i tak zapomną o Shepardzie. Shepard to była celowo "pusta tablica", którą gracze mogli zapełnić po swojemu, wlewając w niego cząstkę siebie i dlatego tak dobrze go wspominasz.

post wyedytowany przez Persecuted 2026-10-26 17:30:33
26.10.2026 18:58
DGT
9.12
odpowiedz
DGT
20
Centurion

Persecuted To wszystko prawda, tylko zupełnie ignorujesz efekt sentymentu, właśnie przywiązania do postaci, jaka by ona dalej nie była.
Druga sprawa to sama postać Sheparda. To nie jest jakaś skomplikowana postać, wyrafinowana, wręcz przeciwnie - przez całą1 i w sumie chyba 2 część uważałem go za sporego sztywniaka i jakoś był mi stosunkowo obojętny. A jednak w trójce całkiem zgrabnie go pogłębili, dodali nieco dramatyzmu i wyszło lepiej niż w poprzednich grach. Czyli różni scenarzyści potrafili tę postać utrzymać na odpowiednim poziomie. Dlatego będę się upierać, że dużo łatwiej pociągnąć tę postać dalej, niż zbudować coś od zera. Coś, czego im się od kilkunastu lat w ogóle nie udało.

26.10.2026 22:20
Persecuted
9.13
1
odpowiedz
Persecuted
171
Adeptus Mechanicus

DGT Dlatego będę się upierać, że dużo łatwiej pociągnąć tę postać dalej, niż zbudować coś od zera.

I to jest właśnie błędne założenie. Jak pisałem, "łatwiej" czy "trudniej" nie zależy od tego kim postać jest czy była w przeszłości, tylko od tego, czy umiesz taką postać napisać. W tym sensie, pisanie Sheparda nie różni się niczym od pisania zupełnie nowego protagonisty, jak nie umiesz, to sknocisz jednego i drugiego. Dlatego właśnie to co napisałeś wcześniej, nie ma za wiele sensu, cytat:

Jasne, nowy, bezpłciowy, irytujący i nudny protagonista, to jest to czego chcemy i potrzebujemy. Andromeda takich jak ty niczego nie nauczyła...

Jaka postać ostatecznie będzie nie zależy od tego jak została zdefiniowana wcześniej, tylko od tego, co z nią zrobisz tu i teraz. Jeżeli przywrócisz Sheparda, ale jego stworzenie powierzysz komuś, kto tego nie ogarnia, dostaniesz dokładnie to, czego się boisz: "bezpłciowego, irytującego i nudnego protagonistę". Zakładanie, że Shepard taki nie będzie... bo jest Shepardem, to myślenie życzeniowe. Postaci z gier to nie aktorzy ani nawet żywi ludzie. Ich każdy występ powstaje zupełnie na nowo, więc to co było, a to co jest, to zupełnie inne światy, nawet jeżeli aktor głosowy jest ten sam. Porównaj sobie np. Bezimiennego z Gothic 3 i Bezimiennego ze Zmierzchu Bogów, to zrozumiesz co mam na myśli.

post wyedytowany przez Persecuted 2026-10-26 22:21:24
26.10.2026 12:01
DGT
10
4
odpowiedz
5 odpowiedzi
DGT
20
Centurion

Tak szczerze mówiąc ( a mówię to jako wielki fan ME) to coraz mniej mam ochotę na ME5, biorąc pod uwagę to co wyciekło i jakie pomysły były przy tworzeniu tej gry. Brak Sheparda, w zasadzie całkiem nowi bohaterowie, a już BW udowodniło, że od czasu ME2 w tym uniwersum nie potrafią zupełnie tworzyć dobrych, nowych bohaterów, do tego ten skok w czasie i połączenie z Andromedą - to wszystko zdecydowanie mnie odepchnęło od tej gry i na chwilę obecną zupełnie nie żałuję że to skasowano.
Ale pewnie prędzej czy później marka wróci, bo nikt takiego klejnotu nie będzie trzymał w szufladzie.
Obstawiam że doczekać się możemy jakiegoś pełnoprawnego rimejku, za co bym w rękę twórców pocałował. Może do tego jakieś zmiany fabularne, może powrót do wielu starych pomysłów Kto wie, takie coś mogło by dać nam Ultimate Mass Effect.

26.10.2026 13:00
DanuelX
10.1
7
odpowiedz
DanuelX
83
Kopalny

DGT Czyli chcesz, żeby wszystko było takie jak było. Po co ci nowa gra? Graj w stare.

26.10.2026 15:05
DGT
10.2
1
odpowiedz
DGT
20
Centurion

DanuelX Nie, chcę nowych opowieści i nowych przygód, ze starymi, sprawdzonymi bohaterami. Choćby dlatego, że od ponad dekady BW nie potrafiło stworzyć równie dobrych, ale nowych.

26.10.2026 16:25
10.3
1
odpowiedz
Sugargoal
3
Centurion

DanuelX Fakt, więc dobrze że nowego nie będzie, w stare dobre lepiej zagrać następny raz niż się zawieść na nowym

26.10.2026 16:50
DGT
10.4
odpowiedz
DGT
20
Centurion

Sugargoal Poniekąd właśnie o to mi chodziło, dlatego nie żal mi skasowania ME5.

27.10.2026 18:26
Gimemoa
10.5
1
odpowiedz
Gimemoa
23
Konsul

DGT Brak Sheparda
A to tylko początek zalet w przypadku kolejnej części tej serii. Shepard miała swoje 5 minut, uratowała galaktykę, zmieniła układ sił. Jest legendą i nikt jej tego nie odbierze. Dajmy więc teraz dojść do akcji innym, aby mogli opowiedzieć swoją własną historię.

26.10.2026 12:12
11
6
odpowiedz
noobmer
71
Senator

Chciałoby sie nowego ME albo gry podobnego pokroju ale w EA nikt nie jest w stanie tego zrobić, albo poprawność polityczna albo klepanie gry pod bycie usługą.

26.10.2026 12:56
12
20
odpowiedz
makaronZserem
60
Generał
Image

XD

26.10.2026 13:07
marvin92
13
odpowiedz
marvin92
45
Konsul

Dajta spokój, pozwólta temu umrzeć. Ludzie zobaczyli średni trailer CGI i się podjarali. Gdyby BioWare zrobiło tego Mass Effecta to albo okazałby się grą-usługą, albo skończyłoby się na robieniu pompek.

26.10.2026 13:26
Silas1415
14
odpowiedz
Silas1415
35
Konsul

Mi się ten trailer podobał, zwłaszcza to "kontrowersyjne" dla niektórych pogodzenie się ludzi i Batarian na przestrzeni kilku wieków brzmi ciekawie, ale i ogólnie pójście bardziej w szpiegowskie klimaty na mniejszą skalę to coś, czego wolałbym bardziej niż wymyślanie nowego wielkiego zagrożenia, które koniecznie musi dorównać Żniwiarzom - no przynajmniej nie w pierwszej części z serii :D Jakby to była stopniowa podbudówka to spoko. No ale, mówiąc to... to to jest nadal tylko pomysł, mnóstwo rzeczy może brzmieć dobrze na papierze, ale egzekucja tego w życie już może bardzo minąć się z oczekiwaniami, więc też nie ma się co jarać. Jak ktoś przejmie IP, to fajnie, życzę powodzenia (chociaż tu też nie ma pewności czy kontynuowaliby ten projekt czy znowu coś innego), jednak już bardziej nastawiam się na na te kilka nowych space oper w świecie gier, które może tę lukę po Mass Effectach wypełnią.

26.10.2026 13:30
Patricius
15
odpowiedz
Patricius
8
Chorąży

Dajcie temu umrzeć raz na zawsze, to już nie jest te BioWare co kiedyś i nie będzie, historia Sheparda się skończyła i seria gier Mass Effect też powinna się zakończyć, pamiętacie Andromedę to była słaba gra na raz i do zapomnienia, kolejny Mass Effect jakby wyszedł na pewno był by słaby a najwyżej średni.

26.10.2026 13:49
Jeżowiec
16
1
odpowiedz
Jeżowiec
12
Centurion

Zostawicie trupy, nawet nie chce wiedzieć jakby wyglądał ten Woke Effect

26.10.2026 15:22
Silvaren
17
odpowiedz
Silvaren
15
Generał

Tylko przypomnę hasło z 2012 roku:

HOLD THE LINE

26.10.2026 19:17
18
odpowiedz
Felipesku
86
Generał

Tu nie ma co ratować, to trzeba po prostu ode raczEA i dać komuś kto chce robić dobre gry

26.10.2026 22:08
WolfDale
😉
19
odpowiedz
WolfDale
111
~sv_cheats 1

Mass Defekt?

27.10.2026 18:07
Sk0czny.Bobr
20
odpowiedz
Sk0czny.Bobr
0
Legionista

A co dokładnie miałoby zostać uratowane?

27.10.2026 18:07
Mówca Umarłych
21
odpowiedz
Mówca Umarłych
148
Pan Milczącego Królestwa

Wcześniej EA gardziło milionami potencjalnych klientów, a teraz miałoby ich przekonać 250tys konsumentów? Nie sądzę. Pewnie szkoda im nawet splunąć

post wyedytowany przez Mówca Umarłych 2026-10-27 18:09:39
27.10.2026 18:13
Crazy_Bambino
22
odpowiedz
Crazy_Bambino
56
Konsul
Image

Aha

27.10.2026 18:24
23
odpowiedz
WindMorro
20
Pretorianin

Trzeba było kupować niebinarne Veilguard, a nie teraz płakać.. mógłbym nawet pomyśleć, że najgłośniejsi internetowi krzykacze nie kupują gier :) ale chcą się promować na cudzej kasie

27.10.2026 18:36
24
odpowiedz
lis22
103
Generał

Wolałbym, żeby Ktoś kupił całość, zarówno ME jak i DA czy Neverwinter Nights, itp.

27.10.2026 18:51
[Gammorin]
25
odpowiedz
[Gammorin]
111
N7

Szybko to rośnie nawet. Jak wczoraj sprawdzałem to było niecałe 230k. Ale co to da właściwie... Pewnie nic, tylko tyle, że szumu się zrobi wokół tego.

27.10.2026 19:04
OldManLucifer
26
odpowiedz
OldManLucifer
7
Legionista

Szczerze? trylogia ME była świetna i fajnie się ją ogrywało, ale historia została zamknięta i uważam, że lepiej zostawić niektóre marki w spokoju. Na brak sci-fi rpgów też narzekać nie możemy bo w przyszłym roku wychodzą 2 duże gry od twórców starych mass effectów. Może kiedyś w przyszłości jakiś dobry zespół odnowi markę i dostaniemy nowe przygody Sheparda.

Forum Forum Gry RPG
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl