Z całym szacunkiem do Rozenka za jego wkład i talent, moim zdaniem on po prostu nie byłby w stanie udźwignąć kolejnej, dużej gry jako główny bohater. Nawet w tym nagraniu słychać, że Geralta, którego znaliśmy, już nie ma, a on z zauważalnym wysiłkiem próbuje naśladować dawny ton i sposób artykulacji, co wychodzi mu to dość różnie, raz lepiej raz gorzej. Przeczuwam, że w przyszłości czeka nas wymiana głosu Geralta (np. przy okazji remake'u W1).
To samo zresztą jest z Mikołajczakiem w G1R, w którym wypadł nierówno, a jego Brencis w Dawnwalkerze nagle daje rade.
https://www.youtube.com/watch?v=Ythtse0cxyc