czyli soft od producentów to teraz adware xd
nieźle :D
Pomijając to że ten soft i tak sam w sobie jest przeładowany syfem - żeby głupi program producenta zjadał ponad 200 mb RAM xd a typowy gracz ma conajmniej kilka takich sprzętów to mamy z 2GB ramu na samym crap ware.
Dlatego sam od jakiegoś czasu szukam alternatyw open source do obsługi tych urządzeń tj. Lenovo Toolkit zamiast Vantage (3MB RAM vs 200 MB i więcej xD) HyperX wywaliłem całkowicie itd. itp.
Odpowiedzialna za problem była aplikacja LG Monitor App Installer. Windows 11 instalował ją w tle w ramach aktualizacji, nierzadko wiele miesięcy po podłączeniu sprzętu do komputera.
Dla mnie tutaj Microsoft też jest winny. Absurdem jest, że Windows, przy automatycznym pobieraniu sterowników i innego oprogramowania producentów w tle, nie wyświetla jakiegoś okienka które by wskazywało co będzie finalnie zainstalowane w systemie nawet w uproszczony sposób aby użytkownik miał świadomość co się dzieje.
Niejednokrotnie miałem przypadek, że po podłączeniu drukarki Windows sobie wgrywał sterowniki po swojemu co potem skutkowało dziwnymi znakami przy drukowaniu. Problem nie występował w przypadku ręcznej instalacji sterowników zgodnie z modelem urządzenia.
Tymczasem to rozwiązanie przedstawione w wiadomości związane z wyłączeniem tego automatu, zamiast być zaszyte gdzieś w ustawieniach, powinno być zamieszczone w OOBE tj. w okienku przy pierwszym uruchomieniu systemu po instalacji lub zakupie komputera.