Gra nudna jak cholera, po pierwszym kontakcie z tymi mechanikami w grze później wdziera się monotonia.
Grałem w Bully pierwszy raz w tym roku. Spędziłem w grze raptem niecałe 3h. Ogólnie zaciekawiła mnie i przez ten krótki czas bawiłem się jak Remigiusz Maciaszek czyli nienajgorzej i myślę że jeszcze wrócę kiedyś dokończyć grę choć nie ukrywam że przydałby się mały remaster podbijający grafikę i ogarniający może sterowanie + chętniej bym ograł to na konsoli nic na pc, co wybrałem przez wzgląd na to że tam znajdę wersję z polskimi napisami.
A tym samym 12 sierpnia wychodzi gra Agefield High: Rock the School, która zapowiada się jak klon Bully, więc jeśli nie okaże się to scamem czy gniotem, co prawdopodobnie jest bardzo możliwe, to może i wyjdzie coś z tej produkcji.