Sony to i tak juz w zasadzie bankrut.
W latach 90 to byla megakorporacja, teraz Chinczyki i ich marki praktycznie przejely 90% rynek telewizorow, aparatow, sprzetu audio.
Rynek matryc do aparatów nadal prym wiedzie Sony. Samsung jako konkurent ma mniejszy udział w rynku i nie wiem jak teraz, ale jakiś czas temu jka sie patrzyło na topowe telefony Samsunga, to nawet w nich były matryce Sony. Chińczycy też kupują od Sony do Huawei'ów itp.
Sony na zakupie Minolty zrobiło duży interes.
Ogólnie Sony ma tendencję do tego, by porzucać nierentowne rynki, więc jest szansa, że jak PS6 będzie drogie i nikt go nie bedzie chciał, to PS7 nie bedzie... Taktyką Exów sami sobie strzelają w stopy. Bo obecnie nie da się robić dużych gier dla odbiorców tylko konsol... Żeby im się to zwracało na konsolach musieliby przerzucić wszystkie Exy na AA, a co za tym idzie z budżetem na marketing minimalnym. Już Xboxa oszczędzanie na marketingu zaczeło topić...
Po tym ciągu antykonsumenckich działań $ony, nie chcę już widzieć żadnej kolejnej konsoli.
Bo po co mi ona? By kupować na ich chorym sklepie, czy może ogrywać 1-2 gry exa na rok które i tak czy siak pojawią się na PC czy może łamać na niej płyty bo napędu nie będzie?
Pomijając to że to są reskiny DLC do poprzednich gier udające pełne produkty, ale za to z krypto propagandą woke.
Więc nie, niech sobie teraz wsadzą w 4 litery swoje konsole bez płyt.
Jezu co tu pracują za niedoedukowane półgłówki. Dziennikarz co nie potrafi nawet podstawowych frazeologizmów?!
Nawet AI chyba wie co oznacza wiercenie dziury w brzuchu?!
Przede wszystkim po co tak szybko wypuszczać kolejną konsolę, skoro poprzednia nadal bardzo dobrze sobie radzi, a i na ps4 nadal wychodzą gry.
Na razie są zbyt zajęci jak to zrobić, aby wykraść graczom wszystkie wydania fizyczne z aktualnych jak i poprzednich konsol żeby kupili je jeszcze raz w formie cyfrowej na PS6. Ponoć do tego są już szkolone specjalne jednostki Ninja.
Ps5 Pro to wciąż mocna konsola więc gracze mają co kupować. Ja ogram GTA V i sprzedaję konsolę. Mam już mocnego pc więc nie potrzebuje mieć droższych gier jeśli niedługo nie będę mógł ich odsprzedawać przez brak pudełek. Wydaje mi się że sony nie docenia tego że gracze którzy kupują pudełka też od czasu do czasu kupią gre cyfrową. I Ci gracze TEŻ odejdą od sony.
Sony i ich korporacyjna chciwość ich zniszczy. Ten kto podejmuje tak krótkowzroczne decyzje działa w interesie zniszczenia tej firmy kompletnie. Zamiast postawić na otwarcie się dla graczy to liczą na syndrom sztokholmski. Oj bardzo się zdziwią, że dzieciaki, którym rodzice raz na jakiś czas kupią gierkę typu call of duty czy coś podobnego to nie są ci co przez lata utrzymywali sony.