Scott zrobił w swojej karierze trzy ciekawe filmy BR, Thelma i Luis i Obcy reszta to albo sztampowa naiwna rozrywka jak Gladiator albo głupkowate hity typu Marsjanin.
Szkoda bo liczyłem na jakiś wieczór z post apo jak wejdzie na streaming. Książka też taka słaba?
Po zwiastunie czułem, że to nie wypali, bo to jest bardzo powolna książka, gdzie nie chodzi o wielką stawkę, ale o samotność i życie po upadku społeczeństwa. Coś jak w "Drodze" (ale tu się wypowiadam za film), choć może nie aż tak dołująco.
Ksiązka ma formę monologu głownego bohatera, gdzie też na palcach jednej ręki mozna wyliczyć postacie jakie przez nią się przewijają. Tu ciężar jest pokazany np. na dyletmat gdy z jednej strony widzisz drugiego człowieka, ale nie wiesz czy on Cię nie okradnie jeśli nie gorzej.