Widziałem już wczoraj, nie ma na co patrzeć.
A marka bardzo dobra, no ale to Ubi, a jak wiemy, czego oni się dotkną to zamienia się... w czekoladę;)
Ostatni SC wyszedł 13 lat temu..... Ubi zrobiłoby kontynuację, a nie tylko ciągłe odświeżenia.
W jedynkę grałem z 20 lat temu, ale... dlaczego te screeny są zrobione za dnia? Były tam w ogóle takie misje?
Te grafiki są tak uniwersalne że w sumie można je podciągnąć pod wszystkie serie Ubikacji, bo patrząc na ten dzień to bardziej był obstawił jakiegoś Rainbow Six.
Oby remake był łatwiejszy. Jedynka zawsze była topornie trudna i przez to niegrywalna. Dzisiaj kijem nie da się tego dotknąć.
Trudna może być jak próbujesz grac w trybie ducha, czyli bez zabijania i nie wykrycia przez nikogo :)
Naprawdę nie mam takiego odczucia. Ten wystający piksel to raczej sytuacje, gdy byłeś gdzieś za rogiem, ale na jasnym. Jak tkwiłeś w cieniu i potwierdziłeś na wskaźniku, że ciemno jak w d, to cię nikt nie zobaczył. No chyba, że otwarłeś ogień jak patrzyli w twoją stronę.
Są tacy wymiatacze, co przechodzą SC metodą na ducha, chociaż gra nigdy nie była pod taki styl gry projektowana. Jak grasz nie na ducha i nie wprowadzasz sobie swoich własnych ograniczeń, typu nie korzystaj z gadżetów i ogłuszaj tylko w bezpośrednim kontakcie, to naprawdę nie jest jakoś wybitnie trudno.
Już w jedynce bywało "3 alarmy i po misji". W PT dodali to, że przeciwnicy zakładali kamizelki, a potem hełmy, zależnie od poziomu alarmu.