Nie ma większych spie*dolin życiowych niż tacy gracze, stający po stronie chciwej korporacji. Oby ten leaker żył nam sto lat.
Nie po stronie korporacji, tylko praworządności i zwykłej przyzwoitości. Twoim zdaniem, gdy jakieś przedsiębiorstwo świadczy usługi lub sprzedaje towary w sposób niezgodny z twoimi oczekiwaniami, to masz prawo działać na jego szkodę?
Jeżeli nie zgadzasz się z polityką czy metodami T2 i Rockstara, to po prostu nic od nich nie kupuj, takie twoje konsumenckie prawo. Natomiast stosując metody cyber-terrorystyczne (tym bardziej, gdy robisz to żerując na graczach, wyciągając od nich kasę), jesteś zwykłym śmieciem.
niech zgadnę, dzień przed premierą będzie nagranie jak służby ścigają "hakera" i na koniec okaże się to szeroko zakrojoną kampanią marketingową :v. Strzelam że gdyby RS chciała to przy użyciu swoich wpływów i kontaktów już dawno by do kolesia doszli :p. Chyba że nie jest to ustawione ale to widocznie im to na rękę bo 0 $ wydanych a reklama się kręci.
Gracze szczekają, RS jedzie dalej
GTAV było cienkie i GTA6 też będzie cienkie. Singiel to była kompletna padaka bez klimatu a online było na początku spoko, ale później zostało zainfekowane chińskimi i ruskimi botami na cheatach a następnie dobite głupimi DLC z latającymi samochodami i innymi rzeczami dla małych dzieci. No, ale Gen-Z rzuci się na to i będzie mlaskać ;-)
Najbardziej mnie ciekawi to na czym on tę grę ogrywa.
Czy to jakiś deweloperski build pod PCty (na nich się przecież gry tworzy, nawet konsolowe)? Ale w takim razie jaki sens, poza komercyjnym miałoby wstrzymywanie premiery na PC skoro gra (choćby testowo) już na nim działa?
Czy teoretycznie możliwa byłaby sytuacja, w której ten leaker wypuszcza build testowy w sieć i pctowcy mogą sobie normalnie tę grę ograć?