A na jakiej zasadzie Steam/Uplay/EGS miałby mieć wpływ na pojawianie się tych klonów? Mają grać w każdy tytuł i według ich widzimisię kasować tytuły, bo są zbyt podobne do siebie? No to koniec Call of Duty na Steamie :) A na serio, jak wydawca widzi, że jakiś tytuł jest zbyt podobny do jego gry, to niech to zgłosi.
Dla mnie jest to niemalże pewne. Dekompilacja kodu binarnego zostanie zabroniona prawnie
Nawet jezeli pojawiaja sie klony to ludzie chyba wiedza za co placa, albo w sumie nie...
Przecież tak było od zawsze. Wcześniej również powstawały klony popularnych gier, tylko dzisiaj dzięki AI stało się to znacznie łatwiejsze i szybsze. Moim zdaniem, jeśli ktoś tworzy grę inspirowaną innym tytułem, ale dodaje coś od siebie, ma własny świat, postacie czy mechaniki i nie kopiuje bezczelnie oryginału, to nie widzę podstaw, żeby taką produkcję blokować. To po prostu konkurencja, która od zawsze napędzała rozwój branży.
Rozumiem obawy twórców o ich marki, zwłaszcza gdy ktoś próbuje podszywać się pod ich produkcje. Jednak samo podobieństwo gier nie powinno być problemem. Nawet jeśli konkurencja zrobi coś lepiej, nie oznacza to przecież, że oryginalna gra straci swoich fanów.
Oczywiście kradzież kodu źródłowego czy innych chronionych elementów gry to zupełnie inna sytuacja i nie należy tego stawiać na równi ze zwykłym inspirowaniem się cudzymi pomysłami.
Większym problemem jest moim zdaniem ryzyko zalania Steama masą niskiej jakości produkcji, przez co wartościowym grom trudniej będzie się przebić. I to właśnie na tym Valve powinno się skupić, zamiast walczyć z samym wykorzystywaniem AI.