Zagrałem ostatnio ponownie w Twierdzę w wersji HD.
(Mam w tym wydaniu jakieś 60h a nie sięgnąłem jeszcze po tę nowszą)
Zadziwiające jest jak dobrze się sprawdza ta formuła - sielski klimat, satysfakcjonujący system budowania, mechaniki, które potrafią naprawdę postawić wyzwanie, ale też czasami nagrodzić pięknie rozwijającą się osadą.
Mam nadzieję, że wrócą do grafiki 2d (ale w wysokiej rozdzielczości i płynnymi animacjami jak w nowych edycjach), dodadzą trochę nowych mechanik, fajną historię ale nie będą kombinować. Jak dla mnie dużo lepiej się to sprawdza niż wszystko co wyszło w 3d.
Gameplay w pierwszej Twierdzi i Krzyżowcach jest niezniszczalny coś jak w Heroes 3.
Kolejna klapa tego studia.
Ale luz, za rok wydadzą Twierdzę 8k albo Twierdzę Krzyżowiec 8k i sobie odbiją.
Odbiór "Twierdzy w 8k" pokazuje, że dużo większe szanse ma ta seria z "retro-grafiką" niż gonieniem za nowszą technologią. Musieliby zrobić coś w stylu Manor Lords żeby to miało sens, tylko po co powielać coś co ktoś już zrobił?
Powinni zrobić kopię pierwszej części i krzyżowców na zasadzie nowych modeli i tekstur z dodatkowymi mechanikami jeżeli byłoby to możliwe i strzałem w dziesiątkę byliby Celtowie, Galowie, Rzymianie (Asteriks i Obeliks) ewentualnie Wikingowie, może jeszcze lepsze byłyby nasze tereny za czasów średniowiecza lub przed średniowieczem ale to już byłoby trudniejsze do zrobienia
Mam nadzieję, że po tylu latach ogarną w końcu 3D i wyjdzie coś, gdzie jest fajny, proceduralny edytor zamków z fajnym balansem gospodarka-walka.
Był tu ostatnio artykuł o tym jak gry kiedyś różniły się od gier obecnie i jak rozwijały. To przykład takiej gry właśnie. Mikrozarządzanie, optymalizacja pracy, porównywanie wydajności, wybór co gdzie zbudować etc. To jest grą, która uczyła praktycznych rzeczy, mnie pomogła zoptymalizować pierwsze stanowisko pracy.
Czego uczą obecne hity? Rogaliki albo sousliki? Szybko klikaj unik. I tyle. To po prostu przepaść jeśli chodzi o rozwój graczy.
A jak nie gram w soulslike'i i roguelike'i, tak sprowadzenie ich do szybkiego klikania i uników wydaje się dużym uproszczeniem. Nadal podejmuje się decyzje, szacuje swoje zdolności i konieczna jest reakcja na przygotowane przeszkody. Nie będę im dorabiać jakiejś głębi, ale i kiedyś też trzeba było cwaniaczyć i minmaxować (RTSy) lub obklikiwać planszę (przygodówki).
Samo 3D nie jest problemem, mogliby je zaimplementować we właściwy sposób. Weźcie też pod uwagę, komentujący, że firma została przejęta przez Devolver Digital w 2021 i zmieniono kierownictwo - starzy odeszli, przyszli młodzi. Warlords to jeszcze decyzje starego kierownictwa, remastery to już nowi ludzie - choć może nie aż tak nowi, bo i Tannahill, i Harris od wielu lat pracowali w Firefly. Harris od 2003 to. jako "producent" (cokolwiek to znaczy), Tannahill od 2011 r. jako marketingowiec i według LinkedIna przypisać mu można pomysł na remastery.
Zobaczymy co pokażą, wróżenie że 3D będzie do dupy, że to będzie klapa albo porównywanie do największych porażek nie ma sensu. Mają parasol Devolvera, mają świeżą krew. Podejrzewam, że będzie dużo lepiej - deklarowali współpracę z fanami, udostępnienie wersji demonstracyjnej. Jeśli dotrzymają słowa, możemy doczekać się po raz pierwszy "dopieczonej" gry 3D (na 2D nie liczę, jestem prawie pewien że to ten projekt budowany na Unrealu). Ostrożności nigdy za wiele, ale po co się nastawiać zawczasu?
Samą jego rolę wspomniałem, żeby podkreślić, że to człowiek z wewnątrz :)
Twierdza w świecie Śródziemia to fajny pomysł, budowanie własnego Minas Tirith.
Zobaczymy co wymyślą.