"Unia Europejska dąży do tego, by liczba wypadków na drogach spadła do zera. Zadanie wydaje się niemożliwe do osiągnięcia"
Nie wydaje się, a jest statystycznie niemożliwe.
Ja nienawidzę tych nowych wynalazków dla jakichś pseudokierowców co wygrali prawo jazdy w Laysach. Miałem kupić coś nowszego, ale szału można dostać od jazdy tym ustrojstwem.
Nie ma to jak niezawodna stara motoryzacja, bez bajerów dla dzieci, ekranów na pół kokpitu, debilizmów co ci same skręcają, parkują, same hamują, włączają i wyłączają silnik etc.
Wypad z takim tałatajstwem!