Mogę się mylić ale seria tych laptopów ma dość niskie TGP w przypadku 5060 8GB a wasza oferta to min 5tys. Ja rozumiem, że to ultrabook i nie każdy chce nosić cegły w plecaku ale w tym samym sklepie np: MSI Katana 17 HX i7-14650HX/16GB/512 RTX5060 144Hz mamy 115W, ciut większy ekran i cena 4,5tys.
Coś za coś - wybieramy super ultrabook lub klasyczny lapek 17".
Nie jestem z tych, którzy uważają, że laptopy nie nadają się do grania, ale 5060 przy rozdzielczości 2560x1600 - serio ktoś uznał, że to świetne rozwiązanie dla graczy? Zaraz ktoś oczywiście powie, że rozdzielczość można zmniejszyć albo załączyć DLSS i FG, ale... NO PO PROSTU NIE. Taka karta powinna sobie radzić dobrze już w natywnej rozdzielczości - reszta powinna być dodatkiem, a nie absolutnym must have żeby to miało ręce i nogi. Nie wiem czy 5070Ti by sobie z tym znośnie poradziła (ma 12GB VRAM), a co dopiero 5060. Nikomu bym tego nie polecił do grania. Nikomu, naprawdę. Chociaż jak ktoś przywykł do konsolowego grania...? :P
Z ciekawości sprawdziłem jeszcze TGP tej karty - maksymalnie 85W przy laptopie za 5700. Kpina z klientów. ASUS w cenie 300-400 złotych większej wsadzi "pełnoprawną" 5060 ze 115W i Intelem i5.
Jak to jest z tymi dedykowanymi grafami? Kusiło mnie wielokrotnie, żeby sobie gamingowy lapek kupić, ale życie mnie do tego nigdy nie zmusiło. Zawsze kupowałem integry, bo rzekomo dedykowane są awaryjne, a lapka zawsze kupowałem do czynności innych niż granie.
Dlatego jeśli chcesz mieć sprzęt, który postawisz w miejscu i nie będziesz przy nim nic robił... to laptopa sobie odpuść. O to niestety trzeba dbać trochę bardziej niż o stacjonarkę. Ale tak jak kolega wyżej napisał - pewności, że się nic nie stanie nie ma nigdy.
Czasami update gry lub sterowniki mogą przegrzać kartę z winy złego kodu.
Wysoka temperatura na zewnątrz, czy trzymanie na kolonach sprzętu.
Ale jeśli mówimy o gamingu to też nie kładziemy lapka na obrus i nie zatykamy otworów pod lapiek a raczej stawiamy na podstawkę chłodzącą którą możemy kupić na allego za 20zł.