Zaskoczyły mnie opinie o tym filmie. Pierwszy zwiastun nie zachwycił, drugi już był niezły, i zapowiadał się fajny film z nawiązaniami. A tutaj się okazuje że to dobry film, i dobra adaptacja, gdzie film nawet nie miał być Resident Evil ;D
Zgadzam się z autorem, byłem wczoraj i to jest majstersztyk od początku do końca:)
Byłem wczoraj, liczyłem trochę bardziej na horror, ale wrzucili tam za dużo scen komediowych i wyszło kino akcji. Ogólnie fajny film ale raczej drugi raz nie obejrzę.
To nie jest żadna adaptacja gry, a film się tak nazywa aby go lepiej sprzedać, równie dobrze mogliby zmienić tytuł na Silent Hill.
Rozumiem, że można lubić słabe filmy, sam mam kilka takich, ale nie wmawiajcie ludziom, że to świetna produkcja. To jest co najwyżej średniak.
Adaptacja to nie jest, ale świetny film w świecie gry. Polecam. Wyszedlem z kina zadowolony.
Jeśli jesteś przeciwnikiem picia i jedzenia w trakcie seansu, to tutaj warto się złamać. Zawartość kubła z popkornem może okazać się bardziej ekscytująca. ..
Jezu jaki ten film jest głupi masakra, 1 głupota to taka że widzisz w śniegu babę która nie zachowuje się normal jak zombi i dajesz ją na przednie siedzenie z policjantem zamiast na tylnie za szybą , druga to że nie dał drabiny z tyłu szopy tam gdzie jest hak, trzecia najgłupsza to to że chciał wziąć na ramienia dziewczynkę która miała stopę potwora i była nim i go ugryzła ostatnia w windzie
Były jeszcze takie głupoty że nie umiał przestrzelić kłódek oraz że mu się auto zatrzymało na płocie i przekipło , seriooo
Tak, bo każdy od razu przestrzeli kłódki, szczególnie taką solidną na farmie. Ponadto bohater nie był zbyt rozgarnięty, bo taki mial charakter. A dziewczynke chciał wziąć, bo mu sie zrobiło jej żal. Ślepy by to zauważył.
Sam jesteś TYPEM TYPIE widzisz dziewczynkę potwór i wiesz że cie zaatakuje ale mimo to ją chcesz wziąć na ramienia tak ? to fajnie głupi jesteś TYPIE a autem normalnie taką bramę rozwalisz ale mógł przejechać przez ten drewniany mały płotek pod prądem ale nie on wolał największą bramę staranować TYPIE poza tym takie kłódki idzie pistoletem normalnie przestrzelić itp. TYPIE dla ciebie jestem panem
Resident Evil z Milą miał więcej wspólnego z Residentem niż to. To jest typowy średniak.
Hahaha no nie mogę. Już się spoceńcy zlecieli. Typ umiałby broń automatyczną obsłużyć bo w gry grał. Jeden glupszy od drugiego.
Film mnie zaskoczył, bo sądziłem, że nacisk będzie w innym punkcie przyłożony, ale i tak wyszedł kawał niezłej produkcji.
To jest film o zombie, więc nie nastawiajcie się na żaden cud. Joker czy Logan lepszy, ale ten też jest naprawdę przyzwoity.
Polecanko, cieszmy się wszyscy z tego, że coś dobrego trafiło do naszego giereczkowego ogródka
Parę dobrych easter eggów, pancerna kłudka z "diamentem" i klucz, spraye leczące w stodole :) i jeszcze kilka innych. Irytująca głupota głównego bohatera (jedyny amerykanin który nigdy nie miał broni w rękach?, zna broń z gier ale nie wie jak załadować magazynek do mp5? bierze dziecko potwora na ręce XD) i "naukowców". Mimo wszystko i tak lepsze niż 90% filmów/seriali z RE w tytule.
Ten film to komediowy twór zakrawający na film który ma w jasny sposób ściśle związany z tytułem, chęć do pretendowania do czegoś innego?
Do czego to jednak nie dowiedziałem się przez całe jego trwanie.
Z jednej strony dostajemy mocny tytuł który ma świadczyć o czymś co musi być wielkie, wirus, raccoon city i chwile po wybuchu zarazy a z drugiej otrzymujemy marnego średniaka który bardziej śmieszy niż ma wywoływać jakąkolwiek grozę w tej czy też innej postaci.
Próba nazwania głównego bohatera niezbyt rozgarniętym wiejskim kmiotem byłoby obrazą dla wszystkich wiejskich kmiotów tego świata, nie da się poczuć sympatii do kogoś tak intelektualnie nierozgarniętego, a co za tym idzie tragicznego w swej postaci ale nie dla tego w jakiej sytuacji się ta postać znalazła, gdyż ta jest w swej istocie nader oczywista. To co razi najbardziej to stan, w którym ktoś taki jak on daje sobie radę pomimo tego że jest takim nieporadnym życiowo nieudacznikiem, łajzą, fajtłapą oraz głupkiem.
W normalnym świecie takie typy giną w historii zapomnienia jako błędy ewolucji przez ową w czasie późniejszym korygowane.
Bohater nie uczy się niczego. Film kończy w tak samo głupi sposób jak go zaczyna. Jedyne co jest oczywistym to wieczne zdziwienie oraz oczekiwanie na to cóż to za nowy potwór może się pojawić (no nie muszę poczekać bo przecież może będzie to coś nowego)
Za całokształt daję mocne 4.5 - z taką ilością idiotyzmów nie dało się nie śmiać z tego co się oglądało.
Miało być groźnie było śmiesznie i fajtłapowacie.
Bylismy obejrzelismy i każdy byl zadowolony. Jak dla nas idealny balans komedi i horroru. Kapitalny w swej niezdarnosci glowny bohater. Kilka glupotek ale i tak warto obejrzec 8.5.