"Niemniej uważa tę grę za [...] coś, co „zmieniło branżę gier na setki sposobów, które rozbrzmiewają do dziś i będą to robić w przyszłości”.
Tak, pokazali, że można zabrać graczom zakupioną grę i DLC, pokazać im środkowy palec rzucając na odchodne jakieś kosmetyczne syfy ze sklepiku mające zrekompensować wycięcie fabuły podstawki i wszystkich DLC wydanych do momentu przejścia na steam, zmusić do zmiany platformy, zrobić grę F2P z agresywną mikrotransakcją, zrobić peak graczy i udawać, że nic się nie wydarzyło pompując dalej mikrotranskacje do gry i co raz to gorsze DLC w cenie gry AA.
Niech giną.
Lol, przecież to Bungie sprzedało się jako studio z super wynikami, a dzisiaj wiadomo że Sony przepłaciło za nich kilkukrotnie.
W studiu panował chaos, liderzy czekali tylko na dywidendy i uciekali. Nie dowieźli dodatków do Destiny, nie dowozili milestonów Marathon. A teraz "ojejku Sony zadziałało w ramach umowy, która pozwalała im wybebeszyc Bungie jeżeli nie będzie dowozić wyników".