Warto też nadmienić że gra będzie miała także premierę na GOG w tym samym czasie co na Steam, więc takie coś się szanuje.
Demo słabo zachęca. Gra wygląda lepiej niż pierwsza część, ale też nie ma jakiegoś przeskoku, twarze, mimika nadal wyglądają śmiesznie.
Pełno wizualnych artefaktów (odbicia), słaba implementacja DLSS, Frame Gen oraz optymalizacja jest dosyć kiepska.
Sama rozgrywka to kolejne ksero tego co już było w wielu innych tego typu grach, ale wykonano to gorzej.
Są też głupie rozwiązania, np. Aby dostać się do sklepu musimy iść dookoła, bo drzwi do sklepu blokuje komoda, z tym że drzwi mają ogromną dziurę bo wybitej szybie, przez która postać przedostała by się bez problemu.
Inny identyczny przykład, trzeba przejść cały budynek dookoła żeby spuścić drabinę, która wisi na wysokości czoła naszego bohatera, gdzie wystarczyło rękami szarpnąć ją w dół.
To tylko dwa przykłady z trzech które mają miejsce w ciągu 15 minut grania, nie liczę pływania łódką, durnego gadania bohatera oraz przy długich przerywników.
Na szczęście strzelania chociaż nieco usprawnili.
Nawet w demie musiała pojawić się informacja o wojnie Ukrainy z Rosją, i ściana tekstu jacy to oni biedni są.
Żadne studio, korporacja już dawno nie gnieździ się po tej części Ukrainy gdzie spada ostrzał, wszyscy dawno uciekli na Bałkany, Cypr itd.