No to wreszcie herr pierdus zacznie grać w soulslajki bez marudzenia?Prawda? PRAWDA?
Nie no , aż tyle to nie, nic się nie zmieni on tylko narzeka na wszystkie gry nie grając w żadną.
I jaki sens tego trybu? Chodzi o to że gracz ma specjalnie się zabijać żeby w trudniejszym fragmencie gra była łatwiejsza? Co w tym fajnego? Chyba że nie rozumiem zamysłu i chodzi o coś innego
Tryb dynamicznego dostosowywania poziomu trudnosci, bylo to juz w kilku grach. Cel tego taki aby nie bylo ani za latwo, ani za trudno, lecz w sam raz.
A może po prostu mogli wprowadzić normalne stopniowane poziomy trudności zamiast takich głupot? Przymierzałem się do zakupu tej gry po bardzo udanej Becie ale czytając dziesiątki recenzji widzę, że powieliła i to w najgorszym sensie wszystkie wady jakich się obawiałem i jakie były już widoczne częściowo w Becie.