To tylko powolny proces przechodzenia na całkowicie cyfrowe gry, ciekawe nadal czy w Helix będzie napęd i czy gry będą wychodzić dalej na płytach, czy najwyżej kod w pudełku.
Czyli wystarczy pożyczyć od kogoś płytkę włożyć do swojej konsoli i można pykać.
Jeżeli zdecydujemy się ją odsprzedać, cyfrowa licencja zostanie przeniesiona na konto Microsoft nowego użytkownika, a tym samym zniknie z naszego
Samo rozwiązanie bardzo fajne, ale jest to niestety zapowiedź odchodzenia od płyt. A skoro można odsprzedać licencję na grę z płyty, to czemu też nie pozwolić odsprzedawać licencji w pełni cyfrowej.
Czyli podobnie jak w przypadku Nintendo. Tylko Sony gra w swojej własnej lidze "for the payers".
I to jest prawdziwy GameChanger, a na dodatek w końcu Microsoft zaczyna coś robić. Bo to głównie przez nich Sony czuje się tak pewnie i może realizować swoje idiotyczne pomysły. Co nie zmienia faktu że to oni pierwsi mieli podobne chore pomysły w przeszłości gdy im szajba odwaliła po X360.
Miło że okazało się to prawdą, bo jednak gry fizyczne nadal będą miały wartość na nowszych sprzętach Microsoftu. Fajnie że wzięli też pod uwagę XBOX One, a nie tylko Series. Wiadome że to jest też zapowiedź powolnego przechodzenia na cyfryzację, ale w przeciwieństwie do konkurencji skorzystasz ze swojej fizycznej kopii a nie ponownego zakupu remastera za jedyne 299,99.
Natomiast czy Helix będzie miał napęd? Obstawiam że nie, ale zapewne będzie wspierał każdy napęd DVD i BD na USB w celu przypisywania swojej fizycznej kolekcji do konta. Lecz jeśli zechcą jeszcze bardziej dokopać Sony to nie powinni jeszcze w przyszłej generacji z tego rezygnować, bo w PlayStation pewnie po tej informacji sypią się niebieskie ekrany w mózgach prezesów i dyrektorów.
Późno już...
Czyli wkładam płytkę z grą do Xboxa One\Series, dzięki czemu dostanę cyfrową licencję na grę i nie będę już musiał używać płyty. Jeżeli jednak sprzedam komuś płytę, tracę dostęp do gry w formie cyfrowej. Jak? Przecież do grania nie będę potrzebował już płyty? Konsola nie będzie w stanie fizycznie sprawdzić czy nadal mam płytę.
No to teraz czekamy na odsprzedawanie cyfrowych kopii gier z kont u innych (Steam, Ubi, EA, itd.) :P
Bo skoro można z fizycznej kopii zrobić cyfrową i przypisać ją do konta, a potem sprzedać (wiadomo, że z nośnikiem), to w czym problem by zrobić tak z cyfrową wersją? - wystarczy aby tworzony był kod/link udostępniający grę i gra pojawia się u nabywcy, a z naszej biblioteki znika, ALE... oczywiście, że to nie nastąpi, bo przecież trzaśnięcie dup byłoby słychać w innych multiwersach. :P
Ciekawe
Jeśli to tak działa spokojnie można dopisać gry z płyt wymagające game pass do multiplayer i ogrywać na PC żeby obejść konsolowy haracz xd
Teraz wysłać regulatora niech nakaze umożliwienie odsprzedaży swojej licencji jako używanej i mamy game changer i fuck off Sony i inne pazerne korporacje ograniczające prawa i wybór konsumentom.
Do czasu, aż wyłączą cyfrę na konsoli i nie będzie można później tego pobrać. xd