Zostawiliby tę markę w spokoju.
A co do Jetsonów, ciekawe jak to zrobią.
Akurat Matrix to dobry pomysł.
Niech zabierze się za to ktoś dobry, nie drenuje niepotrzebnie kontynuacji tylko... wróci do Źródła i opowie coś ciekawego z początków Matriksa. Coś z początków wojny z maszynami. Tyle tu można opowiedzieć historii, że hej, co pokazał kiedyś Animatrix.
Zostawiliby tę markę w spokoju.
A co do Jetsonów, ciekawe jak to zrobią.
Nawet serial wytrzymał tylko 3 sezony i wyleciał z anteny.
Czy klapa He-Mana, który dziś obchodzi "nikogo" nie nauczyła ich jeszcze, że branie się za franczyzę sprzed dekad to poroniony pomysł?
Ja, stary dziad, 42 lata na spróchniałym karku, Jetsonów pamięta, ale dzisiejsze pokolenie Tik-Toka tego nie zna, więc po jaki wujek?
Jeszcze raz wrócę do filmowego He-Mana - okazało się, że ogląli to głównie (nieliczni) ci z pokolenia 25+. Młodzież miała to w dupalu. A co dopiero Jetsonowie. Przecież to dla nich jakaś archeologia. Bardziej niż Flintstone'owie. Bo ten serial cały czas gdzieś pokazują w porannych blokach z animacjami. A kto widział w TV "Jetsonów"? No właśnie...
Spoko. 95% Polaków popełnia ten błąd.
Nawet kiedyś, jak byłem u rodziców to oglądaliśmy Milionerów i tam też, ten sam błąd. W pytaniu :)
Powiedziałem im - "Tam pracują debile" :)
I chyba miałem rację, bo niedługo później było pytanie o Big Bena i 4 odpowiedzi. I żadne poprawne. Co zresztą szybko wyszło. Kweh! :D
Goddard ma sporo dobrych scenariuszy na koncie, więc jest nadzieja, ze ty razem nie będzie kaszany.
W przyszłym roku Jim kończy 65 lat, to trochę dużo jak na Georga Jetsona. Chyba, że dostanie inną postać do grania (Pan Kosmoski?).
Matriksa mogą sobie robić, ale tylko pierwsza część była przełomowa i warta uwagi. Przy obecnej technice już żadne efekty nie zrobią takiego wrażenia jak te w 1999 r.
Akurat Matrix to dobry pomysł.
Niech zabierze się za to ktoś dobry, nie drenuje niepotrzebnie kontynuacji tylko... wróci do Źródła i opowie coś ciekawego z początków Matriksa. Coś z początków wojny z maszynami. Tyle tu można opowiedzieć historii, że hej, co pokazał kiedyś Animatrix.
Matrix 4 był spoko, nie rozumiem hejtów na ten film, fajnie że powstanie 5 część, do kina nie pójde, ale obejrze kiedyś w telewizji
Jestem pozytywnie nastawiony, liczę że bez Wachowskich będzie jakiś powiew świeżości.
Prędzej zobaczyłbym jakąś większą grę z tego uniwersum, bo tamte już niczym się nie bronią w obecnym czasie, a potencjał tego świata jest ogromny.
Piątka spoko, ale tylko i wyłącznie jako prequel pokazujący początek wojny z maszynami. W dobie wszędobylskiej paniki i coraz większego uzależnienia się ludzi od AI taki film rzeczywiście mógłby dorównać legendarnej trylogii.
Oni już piątkę robią, a ja znam tylko pierwszą część. W sumie z ciekawości warto by było w tym roku odświeżyć jedynkę i zobaczyć co warte są kolejne części.
No ciekawe co z tego wyjdzie. Ten poprzedni Matrix fabularnie był ciekawy (zwłaszcza pierwsza połowa filmu), ale zawodził jako film akcji. Efekty specjalne, sceny walki, ogólnie strona techniczna... Wszystko to było gorsze niż w oryginalnej trylogii.
*BRACI Wachowskich
Nadal mają męskie przyrodzenia w kroczu.