Brotherhood zaczynał się dokładnie w momencie zakończenia dwójki. Tak. Jakie to było piękne. Tak jak dwójka zaczynała się dokładnie tam gdzie kończyła się jedynka. Uwielbiam to, wszystkie gry i filmy powinny tak działać, bez durnych time skipów
Brotherhood to akurat moja ulubiona część, uważam, że jest lepszy niż dwójka. Rzym zrobił na mnie mega wrażenie te kilkanaście lat temu.
Ale by się zagrało w remake trylogii o Ezio na tym samym silniku co Black Flag Resynced.
„zbyt ambitne” = mieliśmy sprzedać tytuł raz, a tak to sprzedaliśmy dwa razy. W dniu premiery AC2 kosztował 130 zł na PC, AC:B kosztował kolejne 130. W 2009 roku zawołać 260 zł za grę? Życzę powodzenia.