PCIe Gen 5 nie ma sensu dla zwykłych graczy. Nie dość, że jest droższy, to jeszcze ma wyższa temperatura i 2x zużycie prądu (ma to znaczenie dla laptopa). Dodajmy do tego konieczność posiadania DROGIE płyty główne, które obsługują PCIe Gen 5 SSD.
Nawet dzisiejsze gry nie wykorzystują potencjału PCIe Gen 4 do 100% możliwości, a co dopiero piszemy o Gen 5...
Żyjemy w czasach, gdzie pamięci RAM i SSD są absurdalne drogie i to bardzo, więc strata pieniędzy. Mój dysk SSD Gen 4 jest wystarczający w zupełnie na długo. Gen 5 może poczekać długo.
technologia do dopieszczenia; Nie wiem czy i w tym przypadku, ale coś adekwatnego może do niższej litografi powinno rozwiązać problem temperatur. Póki nie rozwiąże si tego problemu to ciężko mówić o stabilnym i bezproblemowym korzystaniu. Na razie do przeczekania
Mi wystarczają w zupełności dyski M.2 PCIe 3.0 Samsung 980.
Ważniejsza jest stabilna praca bufora.
Do czego mi transfery rzędu 10GB/s ?
Jako konkretny magazyn nadal komfortowe są nowe HDD z dużym buforem 256-512 MB (dość stabilne 200MB/s]. Drażni tylko ich rozruch, fajnie gdyby miały szybki dostęp do drzewa plików z jakiejś małej pamięci
To samo jest z RAM dla komputerów osobistych. Ludzie dali sobie wmówić że potrzebują drogich DDR5 gdzie DDR4 w zupełności wystarcza do 99% zastosowań a do pracy samego systemu to i nawet DDR3. Może by tak hybrydy zrobić, DDR3 dla systemu i DDR4 do czego tam potrzeba i jakiś slot na DDR5 jakby ktoś potrzebował liczyć symulacje na żywo. Szkoda że możni tego świata patenty zrobili za hajs bo bym to opatentował.
Bardziej chodziło o nowe procesory. Taki 9800X3D cudnie by chodził i z szybkim DDR4. Powiedz to producentom płyt i procesorów
Ja mam jeden Nvme 8TB dwustronny i bydlak tak się grzał że bez radiatora ani rusz (tyle że jest generacji czwartej). Oczywiście to następuje tylko w chwili zapisywania danych, bo tak pracuje normalnie chociaż temperatura mimo wszystko ponad normy.
A już jest sygnał o zbliżającej się podwyżce płyt głównych 3ch największych producentow.
Kula śniegowa dalej się toczy.
"czekaliśmy minutami na uruchomienie systemu" - jak ktoś miał go zawalonego śmieciami, to tak. U mnie na HDD startował w 10 sekund, a na SSD tylko trochę szybciej.
Mój pierwszy SSD kupiłem w 2013 roku i już wtedy porzuciłem stare HDD.
Niektóre gry podczas ładowania poziomów posiadają jakieś tipy/porady czy inne zabawne fakty i nierzadko nie dałem rady przeczytać całego zdania. Już te 10 lat temu.
Ja tam nie widzę jakichś znaczących różnic w użytkowaniu kompa pomiędzy starym dyskiem SSD a nowym nvme gen4. System uruchamia się tak samo, gry również. Prawdopodobnie wąskie gardło jest gdzieś indziej.
Bawi mnie ta cała pogoń za szybszym sprzętem. Ludzie wykładają na niego grubą kasę, tymczasem producenci gier mają to tam, gdzie światło nie dochodzi i wypuszczają nie zoptymalizowane gry.