Moja propozycja to wyświetlanie na dodatkowym ekranie obok właściwego filmu np. gameplay'u z CoDa albo Minecrafta, żeby zjeby świecące co 30 sekund telefonem w kinie (na pełnej jasności) tak bardzo się nie nudziły.
zjeby świecące co 30 sekund telefonem w kinie (na pełnej jasności)
To jest jedna z przyczyn, dla których coraz rzadziej bywam w kinie i coraz częściej czekam na premierę w streamingu. Ludzie są tak uzależnieni od komórek, że dosłownie co kilka minut włączają ekran albo nawet cały czas "siedzą na komórce" w kinie. Ostatnim razem jakiś idiota w ten sposób próbował mi zepsuć seans "Hail Mary". Na szczęście ostra zjebka podziałała.
Co do tematu to nie widzę tu problemu, inaczej to wygląda na ekranie smartfona a inaczej na ekranie monitora, tv czy w kinie i ogólnie nie oglądam zwiastunów na komórce ;)