Bo jak widać jakie chore ceny zaczynają mieć konsole to wolą dołożyć i zainwestować w coś bardziej przyszłościowego, czyli coś co nie jest zamknięta strukturą. Azjaci są dość praktyczni i inwestując raz potem część podzespołów zostaje aktualizując bazę zyskując pełną elastyczność w doborze części jak i oprogramowania.
I wcale się nie dziwię, bo małymi krokami wszystkie zalety konsol stają się powoli przeszłością.