Dziennikarz z forbes chyba zapomniał że od 13 lat każda gra na playstation musi zostać zainstalowana z płyty na dysk.
to jest szykowane z myślą o ps6 nie ma technicznie możliwości żeby każda gra na ps6 z kosmicznymi teksturami zmieściła się na płycie lub jakimś tanim nośniku w produkcji już teraz jest jakiś problem z GTA6 i czuje waży pewnie ok 300gb na ps5 jak nie więcej (skoro płyty na ps5 mają do 100gb). Mogli by pójść w płyty licencje jak Switch 2 z kartami ale za dużo zachodu kupujesz dodatkowy nośnik do ps6 bo go nie ma w zestawie żeby ograniczyć koszty bo konsola jest droga sama w sobie kupujesz w sklepie grę i później i tak ją ściągasz z neta. Niestety skończy się kupowanie tanich używanych gier na aledrogo i olejiks smutne jest to że przez takich zabieg poupadają sklepy stacjonarne z tanimi grami które są w każdym mieście. Miejmy nadzieje że sony nie będzie zachowywać się tak jak Nintendo ze swoimi grami które stare tytuły kosztują ponad 200zł i nie licz na przeceny.
Fajne rozmycie tematu. Problemem nie jest brak samej płyty tylko praw które się razem z płytą nabywa. Gdyby kod powodował ,że możesz sobie ściągnąć grę i zachować w sposób trwały to nie byłoby takiego problemu. Jeżeli kod bęzie dożywotnio gwarantował ściągnięcie pierwotnie zakupione wersji gry, możliwość sprzedania kodu umożliwiającego grę, dostęp do gry nawet jak miałaby nie działać to jeszcze dałoby się przełknąć. Gry po prostu nie mieszczą się obecnie na płytach, tłoczenie, dystrybucja itp. Za to to co robią to po prostu odebranie praw posiadania dożywotnio czegoś za co się zapłaciło oraz dysponowania tym.