Pamiętam do dziś jak wkurzony byłem(lub bardziej zawiedziony) zmianą stylu graficznego.
Pierwszy trailer nakręcił mnie na tę grę. Po Fallout 3 myślałem, że może to kolejna gra post-apo z mroczną fabułą i miksem stylu Mad Max oraz Fallout. Choć wiadomo, że to FPS ale jednak z tą zapowiedzią ton broni wyglądało imponująco.
Gra ostatecznie okazała się mieć specyficzny, groteskowy klimat i tak przykuwała właśnie uwagę. Szkoda mi było tamtej wersji ale było co było... i tak się kręci od 17 lat.
Pierwotny trailer gry >>> https://www.youtube.com/watch?v=JdKG0sslKjY
Miałem dokładnie tak samo. Po pierwszym trailerze Borderlands wpisałem wtedy tę grę na listę "czekam", ale po zmianie stylu graficznego (i, wydaje się, w ślad za nim, zmianie tonu gry na bardziej "jajcarski" ton) odpuściłem do tego stopnia, że do dziś nie zagrałem ani minuty w żadną część. I nadal mnie kompletnie nie kręci.