80 godzin na główny wątek i część zadań pobocznych
Czad.
Szkoda trochę że to wychodzi dopiero w przyszłym roku, a może nawet w 28. No ale spoko, cas i tak zleci xd
‚czy mi pujdzie gta na tym <tu wstaw specyfikację kartofla z monitorem>’
i
’poyebalo z tymi cenami!!!111 nie mozna kupic kompa zeby pograć w gta!!!111oneone’
Dwie grupy graczy obrażają się. Nowe, nie znałem.
Dorośnijcie w końcu.
😅
😜
😝
Twarze postaci strasznie plastikowe, u Jasona jeszcze trochę się postarali, ale reszta, strasznie słaba
7:6 dla gta 😉 newsami dziś wygrywa z Wiesławem ale o włos 😆
Szkoda, że to gra o bandziorach a nie o policjantach byłaby ciekawsza. Albo chociaż do wyboru, bandzior albo np. detektyw.
No ale ogra się i tak bo naprawdę robi wrażenie i zapowiada się rewolucja, zaczekam na wersję na PC. Ciekawe ile to zajmie obstawiam 250 gb.
Ucieczka z pc kilka lat temu to była najlepsza decyzją będzie grane w listopadzie.
Niech tylko nie będzie gówna typu "Ktoś wspomniał o jodze" i zbierania syfów jak listy czy części statków itd. to tak wtedy będzie zajebiście.
Skończenie GTA V na 100% zajęło mi około 80 godzin, tak więc tutaj 100+ jest pewne jak amen w pacierzu.
Jest szansa że i tak będą tacy co przejdą grę na any% (żeby tylko wyświetlić napisy końcowe) w mniej niż 24 godziny (jak GTA VI otrzyma skipowanie misji jak w GTA V). Może znajdą jeszcze błędy co pozwoli na o wiele szybsze pokonanie gry (jak Vice City i San Andreas) - trzeba uważać z aktualizacjami żeby nie pobrało automatycznie patcha.
Nie najdłuższą, tylko najbardziej rozwleczoną. Myślałem, że ciężko przebić pod tym kątem RDR2.
No ten trailer jest okropny pod kątem tempa... Tempo jak w Śmierci w Wenecji prawie. Mam nadzieje, że to ktoś po prostu chciał każdy detal pokazać, a nie, że większość tych wolnych fragmentów to cutscenki, które są zagrane tak wolno i Ty siedzisz i czekasz aż ten Jason(czy jak on ma tam), doczłapie jak emeryt do średnio ciekawego dialogu...
W moim przypadku tak właśnie będzie – w RDR 2 spędziłem ponad 500 godzin, zanim postanowiłem popchnąć fabułę do przodu.
Gdybym się nie znał lub byłoby to Red Dead Redemption 3 to może bym na to popatrzył z innej strony np. autor tej deklaracji lubi po prostu takie klimaty lub ma mocny sentyment do westernów itp. setki jak nie więcej przykładów więc tutaj trudno się oderwać natomiast deklarowanie, że spędzi się tyle czasu w zupełnie innej grze pod względem klimatu i umiejscowienia i ten czas przeznaczy na czynności które praktycznie można robić w realnym życiu to wiele mi mówi gdyż jest to zwykłe zabijanie czasu i ucieczka od problemów w realnym życiu gzie przyczyny są różne i jest ich tyle, że trudno wszystkie wymienić depresja, problemy, brak ruchu itd.
Natomiast gry to jedno z gorszych uzależnień ponieważ zauważyłem, że ludzie się tym jeszcze chwalą, a takim hazardem lub alkoholizmem wstydzą i zazwyczaj to ukrywają.
Nie żebym kogoś obrażał bo nie o to chodzi, a tylko po prostu po dłuższych obserwacjach na różnych portalach myślę, że taka wiedza może się dużej części graczy przydać.
Z tego co widziałem to pod kątem misji usnę już na początku. Od czasu GTA 3 wiele pod tym kątem się nie zmieniło. Jedziesz do punktu A, w której jest jakaś cutscenka. Po cutscence jedziesz do punktu B gdzie też czasem jest jakaś cutscenka i później rozwala się każdego kto się nasunie. Jak rozwalisz to jedzie się do punktu C i tam też jest jakaś cutscenka. I koniec misji. xd. I tak przez całą grę. Mieli 13 lat czy tam jakoś tak, a nie zdołali opracować żadnych nowych mechanik pod tym kątem.
Nie wien jak bedzie teraz ale kiedyś wielu z tzw "gimbazy" przegrała życie i/lub uzależnila się od grania przez gta.
Niepodoba mi się to koło wyboru, nie pasują te prostokąty...
Oby nie tak jak w poprzwdniej części, w której połowę czasu spędzało się na jeździe na jakieś zadupie, aby posłuchać typa, ktory zlecił zadanie w miejscu w ktorym byłem na poczatku, by na końcu do niego wracać i raportować
Ja rok temu V robiłem dwa razy i nie mogę się zgodzić.