Typowe polowanie na czarownice czes druga.... Dla mnie mie ma znaczenia tak dlugo jak gra jest drobra. AI czy nie. To jest narzedzie jak kazde inne.
To jest duży problem, bo AI nie jest czarno-białe i pewnie każdy z nas gdzie indziej stawia pewne granice. Dla mnie tą granicą jest moment gdy zawartość gry - tzn fabuła, pomysły, modele, środowisko itd jest generowane. Za to fajnie by było zobaczyć kompana, npc sterowanego przez coś bardziej zaawansowanego.
To jest duży problem, bo AI nie jest czarno-białe i pewnie każdy z nas gdzie indziej stawia pewne granice. Dla mnie tą granicą jest moment gdy zawartość gry - tzn fabuła, pomysły, modele, środowisko itd jest generowane. Za to fajnie by było zobaczyć kompana, npc sterowanego przez coś bardziej zaawansowanego.
W zasadzie NPC w każdej grze od 30-40lat są napędzane przez AI... Kwestia nazewnictwa... Więc ciężko jest rozpoznać, w którym miejscu jest granica. Bo to AI sprzed 30-40 lat trochę się różniło od tego co mamy dzisiaj jako LLM albo inne technologie w tym stylu.
W większości gier, AI stoi na poziomie sprzed 20 lat... Są wyjątki, jak Arc Raiders, gdzie AI jest deko lepsze, czy kilka gier uznawanych za lepsze...
LLMa nie ma sensu ładować do gry, ale bardziej rozbudowane AI by się w wielu przypadkach zdało. Niestety rozbudowane AI to nie jest coś, czym łatwo zareklamować grę, szczególnie dzisiaj. Bo nie widać go na pierwszy rzut oka. Pewnie GTA6 dostaniemy coś lepszego, bo tam mają budżety na wszystko i silnik, który mogą sobie w stronę rozbudowanego AI popchnąć. Oczywiście AI w GTA6 będzie celowo ogłupione, bo zbyt mądre by nie pasowało do gry...
Co w tym kierunku powoli idzie, ale niestety przy drożejącej produkcji gier, częśc studiów postanowi zaoszczędzić na tym aspekcie (a to błąd). -> oszczędność na tym aspekcie jest duża, bo im bardziej rozbudowane AI tym łatwiej o bugi w zachowaniu NPC i tym dłużej trzeba gre testować...
To jak oglądanie pojedynku dwóch ai w jakąś grę
jeśli choć troche interesujesz się szachami to koniecznie musisz sprawdzić jakieś partie między AlphaZero a Stockfishem. To jest wirtuozja szachów i świetnie się to ogląda.
Od generowania czegokolwiek przez AI nie ma już ucieczki. Ale jest różnica miedzy wspomaganiem się czy instruowaniem co ma AI robić wg pomysłu autora, a generowaniem całości na podstawie wątłych instrukcji.
Ja widzę małe światełko w tunelu AI slop. Ludzie z fantastycznymi pomysłami, którzy wielu rzeczy programistycznie czy graficznie nie są w stanie wykonać na zadowalającym poziomie, a nie mają funduszy na zatrudnianie specjalistów, czy po prostu nie chcą tego robić, jest to ich hobby albo zwyczajnie bardzo powoli im to idzie. Ale chcą po prostu stworzyć swoją grę marzeń.
I to mogą być małe dzieła sztuki. Ale czy one się przebiją w masie szamba, które powstanie w międzyczasie? Tutaj może być problem.
Nie oszukujmy się, już każdy pisze dzisiaj z pomocą AI. Nawet jeśli ta AI tylko szuka błędów, robi refaktor kodu, concept arty, przykładowe grafiki, placeholdery muzyczne, panele zarządzania, czy jakieś żmudne, powtarzalne i łatwe do automatyzacji monotonne czynności.
No może jeszcze nie tykają jej ci, co nie są świadomi jak zaawansowanymi są już dzisiaj te modele.
Każdy deweloper gamedev będzie z AI korzystał w większym lub mniejszym stopniu i my na to żadnego wpływu nie mamy. Mi osobiście aż tak to nie przeszkadza lepiej, żeby AI było używane w grach niż w broni masowego rażenia, bo tam nie ma „replaya” ani kontynuacji.
Typowe polowanie na czarownice czes druga.... Dla mnie mie ma znaczenia tak dlugo jak gra jest drobra. AI czy nie. To jest narzedzie jak kazde inne.
Wykorzystywanie wtyczki która za ciebie przeczyta cały opis gry i po krótce napisze czy używa ona AI jest tak ironiczne że aż śmiechłem
Zobaczymy czy gdyby oni pozakładali studia tworzących gry czy by też tak bohatersko nie stosowali AI. xD
Na pewno, na pewno xD Tak, tak.
Skończyli by bankructwem.
By się nie po....ali.
AI jest narzędziem, tak samo jak oprogramowanie graficzne - jakoś nie widzę płaczów np. w animacji że nikt nie rysuje klatka po klatce ruchu tylko robi to komputerowo, ani że nikt nie przepisuje ręcznie książek, tylko drukuje je drukarka.
Fakt jest taki - jest narzędzie ułatwiające życie, to czemu z niego nie korzystać?
Bo co? W imię jakieś nie wiem ideologii? By grafikom i muzykom nie było przykro?
Bądźmy poważni, dopóki AI się opłaca to będzie stosowane, a będzie opłacać, bo żaden lepszy grafik czy muzyk nie będzie robił poniżej stawki minimalnej. Ci gracze powinni dorosnąć.
Wiadomo że AI Slop jest wszędzie, ale to nie wina AI że to powstaje, tylko ludzi bez kompletnych kompetencji by to sensownie używać.
W dupie to mam czy ktoś korzysta z AI. Dla mnie liczy się tylko czy gra jest dobra.
Ludzie narzekają że jest coraz więcej filmików, muzyki czy nawet samego tekstu tworzonego przez te całe algorytmy AI, a tu widzę że w przypadku gier ten trend jeszcze się nie przejadł i co niektórym to nie przeszkadza, a nawet popierają. Ciekawe co będzie jak za kilka lat może jedna na 20 gier nie będzie miała generowanego kodu czy grafik w ten sposób. Czy też to tak będzie w tedy pasować.