Wywalili kolosalne kwoty, czas i talenty twórcze na robienie gier-usług, których nikt nie chciał robić, nikt nie chciał kupować i nikt nie chciał w nie grać, i które ostatecznie się nie ukazały, marnując tylko te zasoby, tylko po to by mając całkiem dobrą i popularną (z tego co słyszałem?) grę-usługę, rezygnować z niej?
O co chodzi?
Pomijam to, że z tego co wiem wycięto z D2 podstawowy wątek fabularny, więc jak niby nowi gracze mieli zostać zachęceni do tej gry?
Zacznijmy od tego że Sony nigdy nie powiedziało nie dla Destiny 3