Nie zagram. Jeśli każde studio boi się GTA VI, to znaczy że sami nie wierzą, że ich produkcję są zdolne rywalizować z dziełem Rockstara, a po co mi gry w które nawet ich twórcy nie wierzą? Poza tym czy serio każdy zakłada, że ludzie będą grać tylko w GTA? Co z tymi którzy nie lubią GTA? Dlaczego dłużej mają czekać?
Nie zagram. Jeśli każde studio boi się GTA VI, to znaczy że sami nie wierzą, że ich produkcję są zdolne rywalizować z dziełem Rockstara, a po co mi gry w które nawet ich twórcy nie wierzą? Poza tym czy serio każdy zakłada, że ludzie będą grać tylko w GTA? Co z tymi którzy nie lubią GTA? Dlaczego dłużej mają czekać?
Tak. A na pewno zakładają tak analitycy i patrząc na potencjalne liczy naprawdę trudno im się dziwić
Co z tymi którzy nie lubią GTA? Dlaczego dłużej mają czekać?
Mają multum innych gier. Wrzesień jest tak dopakowany, że praktycznie codziennie będzie wychodziła jakaś większa gra. Ilościowo wyjdzie podobnie względem poprzednich lat
Zawsze uważałem, że Faye była genezą przemiany Kratosa.
Bzdura, Kratos rozpoczął swoją przemianę po śmierci Pandory, i po zniszczeniu Olimpu przeciwstawiając się Atenie.
Czyli proces miał genezę w GoW 3 i trwał aż do GoW 2018.
God of War 2018 to soft reboot i nie łączyłbym go z poprzednimi częściami, bo ten zdziadziały Kratos nie ma za wiele wspólnego z Kratosem z Grecji, i żadne bieda komiksy i inne sztuczki narracyjne tego nie zmienią.
Kratos z 2018 to po prostu nowa postać luźno bazowana na starym Kratosie (głównie wygląd), a nowe nordyckie uniwersum traktować jako nowe uniwersum luźno powiązane z oryginalnym GoW. W ogóle uważam że nazwanie tej gry z 2018 God OF War to sztuczka marketingowa, i te nowsze gry powinny mieć nowe IP, bo naprawdę niewiele zostało z poprzednich odsłon
Cały ten wywód rozbija się o to, że to Santa Monica Studio tworzy gry o Kratosie, a nie my, i to ich interpretacja jest nadrzędną. Jeżeli uważają, że Kratos z nordyckiej serii to ten sam Kratos co z greckiego pierwowzoru to tak po prostu jest. Może to się komuś nie podobać, normalna rzecz, ale to oni decydują o tym jak wygląda to uniwersum i ich postacie.
Przypominam też, że konsument ma w ręku najlepsze z dostępnych narzędzi do wrażania swojej opinii jakim jest pieniądz i za jego pomocą może pokazać twórcom akceptację lub jej brak wobec podjętych przez nich działań.
Mi się obie nowe odsłony podobały na tyle, że czekam zarówno na Laufey jak i kolejną cześć z głównej serii.
Ciekawie się zapowiada i ta kostka jest spoko :)
Aaa dobra, to coś 2D co teraz wyszło to nawet nie za mierzam grać :)
to ich interpretacja jest nadrzędną
Wiesz z takim podejściem możemy uznać że każda bzdura którą sobie wymyślą np. Kratos jest tak naprawdę różowym jednorożcem jest w 100% logiczna i sensowna xD Sami stworzyli Kratosa, to teraz jego rozwój jest w mojej opinii bardzo słaby.
Jak wspomniał kolega kolega Pirat (XD) ten rozwój nie wynikał z autentycznej chęci rozwinięcia Kratosa w tym kierunku, tylko po prostu to durna zagrywka marketingowa. Najnowsza ich gra zapowiada się mega słabo (wygląda jak DLC do GoW Ragnarok - który jest DLC do GoW 2018). Fabuła poprowadzona w tej wersji serii jest też bardzo słabo i najnowsza gra nie zapowiada się lepiej.
Podobny problem ma Star Wars - poprowadzili serię w ślepy róg i teraz nie wiedzą czy nie będzie reebootować
Ragnarok to dla mnie dno Santa Monica, ale chyba pobili rekord żenady z tym shitem 2D.
Ale tak właśnie jest.
Jeśli będą chcieli zrobić z Kratosa jednorożca to ich sprawa, wola i prawo. Tak samo jak naszą wolą i prawem jest aprobata tego lub nie - portfelem. Najwyżej się na tym przejadą. Ostatecznie to ich własność, nie nasza i mogą z nią robić co im się podoba (czy też na ile im Sony pozwoli).
W multi-świecie Marvela jednym z wcieleń Pająka jest świnia, a Deadpoola pies.
**********************************************
Może Kratos jest naprawdę różowym jednorożcem, który śni o byciu człowiekiem, a to w co do tej pory graliśmy to były jego senne marzenia o byciu potężnym łysym dresem (wcześniej) i podstarzałym ojcem (obecnie). Może nadszedł czas na jego coming-out.
No ale to tylko moja opinia, wiadomo że to ich własność i niech robią co chcą, wiadomo.
2018 był jeszcze ok. Jako taka kameralna opowieść o Kratosie i Atreusie i ich podróży. Prosta, ale emocjonująca przygoda. Całkiem zabawnym było zobaczenie Kratosa w roli ojca. Ragnarok to była maks odklejka. Widać, że już szli w Hollywood klimaty i czułem się jakbym jakiś marvel oglądał. Ta gra była lamerska na maksa. Chyba tylko pierwsze 2h było cool. Później tylko gorzej. Sam gameplay był ok, ale pacing całej historii i pisanie mnie zabiło. To największe rozczarowanie moje Gamingowe ever i do dziś żałuję, że nie porzuciłem tej gry, tylko się męczyłem zamiast grać w coś innego. Nie ma szans żeby zagrał w god of wara w moim życiu. Chyba, że jakieś stare części.
Haha ten GoW jest u mnie na samym koncu listy gier ktore mnie interesuja w tym okresie o ile w ogole sie na tej liscie znajduje. A ja jeszcze wyjdzie RE Veronica to zapomne o pozostalych premierach.
Pewnie ostatni gow w jaki zagram bo następne juz tulko w wersji cyfrowej chyba że coś gracze wymyślą aby to obejść.
Nowy GOW to marka, która powinna się rozwijać lub reboot greckiej serii jak w Resident Evil 2. Bardziej martwi mnie puchnacy budżet na robienie tych coraz nowszych gier..setki mln $ są przepalanie i nie można już eksperymentować w żaden sposób z treścią, nie można być twórczym, bo cyferki zawsze muszą się na koniec zgadzać albo projekt zostanie zamknięty przez radę nadzorczą gdy pojawi się zwatpienie. Nikt nie chce być kolejnym Concordem. Myślę, że to już wymylo część niewygodnej glownej fabuły z Ragnarok i wyszedł finał strasznie płasko, ale ogólnie to bawiłem się w grze lepiej platynujac, niż w gow2018. Tego nowego wymaksuje jak wszystkie pozostałe platyny gow, ale na pewno nie na premierę.