Co mnie zawsze raziło w historycznych TW to szybkie ubicie generała i ta jeszcze jego samobójcza szarża na starcie bitwy, a za nim 5 min później dochodziła piechota z morale które po 1 min walki wynosiło 0 lub była na minusie.
W TW Warhammer nawet jak Lord samodzielnie zaatakował nasze wojska to był prawie nie do ubicia. Rozgrywałem wiele bitew w których Lord potrafił odwrócić losy bitwy i przegrywałem. Czary też potrafią sporo namieszać bo były momenty, że kilka moich skupisk piechoty dostało najsilniejszym czarem i straciłem 80% tych oddziałów.
Nie wiem jak to rozwiążą w nowym Medku ale jak będzie to samo co w poprzednich TW to słabo.