"Sukces Euro-Office zależy wyłącznie od tego, jak chętnie będzie on adaptowany przez instytucje publiczne oraz użytkowników indywidualnych."
No tak nie do końca...
Sukces będzie w głównej mierze zależał od tego, czy będzie potrafił poprawnie otwierać pliki z pakietu MS Office, tak aby nie było wielkich różnic, lub dokumenty nie "rozjeżdżały" się - a z tym borykają się wszystkie alternatywy dla MS Office. Chyba, że zostanie zablokowane oprogramowanie MS Office i narzucone instytucjom publicznym korzystanie z rozwiązania europejskiego (wzorem blokady rosyjskich programów pokroju antywirusa Kasperskiego) wtedy może to odnieść sukces. W przeciwnym razie niewiele się zmieni - pracownicy są przyzwyczajeni do MS Office i wiedzą jak na nim pracować, nie lubią zmian - MS od dawna o tym wie i stąd jest monopolistą zarówno z pakietem biurowym, jak i systemem operacyjnym.